Wiosenne porządki w Nowym Mieście nad Wartą nabrały w tym roku wyjątkowego charakteru. Wszystko za sprawą powołania lokalnego sztabu „Operacji Czysta Rzeka”, na którego czele stanął sołtys wioski, Mirosław Buchwald. Inicjatywa, która od lat mobilizuje Polaków do sprzątania koryt rzek i terenów zielonych, po raz pierwszy zawitała w te strony, spotykając się z entuzjastycznym przyjęciem.
Mobilizacja mieszkańców
Wydarzenie przyciągnęło ponad 40 wolontariuszy, którzy nie szczędzili sił, by przywrócić blask lokalnemu krajobrazowi. Uczestnicy zostali podzieleni na trzy ekipy, które wyruszyły w różnych kierunkach sołectwa. Efekty pracy są wymierne i dają do myślenia.
Zebraliśmy aż 60 worków śmieci, które zostały posegregowane. To pokazuje, jak ogromne znaczenie ma lokalna współpraca i zaangażowanie mieszkańców - podsumowuje akcję sołtys Mirsoław Buchwald.
Ekologia to nie tylko sprzątanie
Organizatorzy zadbali o to, by wydarzenie miało również wymiar edukacyjny. Ania Czerniak z „Chwaścika” (lokalnego sklepu ogrodniczego i kwiaciarni) opowiedziała o ekologicznych i biodynamicznych uprawach ogrodu.
Dowiedzieliśmy się, jak ogromne znaczenie mają naturalne metody uprawy dla zdrowia ludzi i ochrony środowiska - podkreśla sołtys.
Siła sąsiedzkiej współpracy
Sukces akcji nie byłby możliwy bez wsparcia partnerów i sąsiadów. O regenerację sił sprzątających zadbały panie z Koła Gospodyń Wiejskich „Babski Kopiec”, serwując pyszną, tradycyjną grochówkę. Logistyczne wsparcie zapewniła Gmina Nowe Miasto nad Wartą, deklarując pomoc w odbiorze zebranych odpadów.
Co ciekawe, impuls do działania przyszedł z sąsiedniego powiatu. Mirosław Buchwald dziękuje za wsparcie merytoryczne sołtysowi Orzechowa (gmina Miłosław) - Aleksandrowi Warczygłowie, którego doświadczenie stało się inspiracją do powołania sztabu w Nowym Mieście.
To dopiero początek
Choć była to pierwsza taka akcja pod szyldem „Operacji Czysta Rzeka” w Nowym Mieście nad Wartą, organizatorzy już teraz zapowiadają kontynuację.
Nasz sztab włączył się w tę piękną inicjatywę po raz pierwszy… ale na pewno nie ostatni! Razem pokazaliśmy, że dbanie o środowisko zaczyna się tu - lokalnie, od nas samych - zapewnia Mirosław Buchwald.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.