W poniedziałek 2 listopada, po godzinie 22.00 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o nagłym zatrzymaniu krążenia u 44-latki w Witaszycach. W pierwszej kolejności na pomoc kobiecie ruszył Zespół Rarownictwa Medycznego. Do pomocy ratownikom medycznym skierowano strażaków.
Strażacy wsparli ratowników medycznych
Prócz Zespołu Ratownictwa Medycznego Jarocin pod wskazany adres udali się strażacy z JRG Jarocin oraz OSP Witaszyce.
- O godzinie 22.17 wpłynęło zgłoszenie o pomocy przy prowadzeniu resuscytacji krążeniowo-oddechowej w Witaszycach. W momencie przybycia na miejsce zdarzenia, był tam już Zespół Ratownictwa Medycznego. Działania strażaków polegały na wspomaganiu ratowników medycznych przy czynnościach ratunkowych - podaje asp. Dawid Kuderczak, oficer prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Jarocinie.
Kobiety nie udało się uratować
Pomimo wysiłku wielu osób, 44-latki nie udało się uratować. Dramatyczna walka o życie kobiety trwała 1,5 godziny.
W przypadku podejrzenia nagłego zatrzymania krążenia (NZK) kluczowe znaczenie ma szybkie rozpoznanie sytuacji, natychmiastowe wezwanie służb ratunkowych oraz niezwłoczne rozpoczęcie resuscytacji krążeniowo-oddechowej (RKO) przez świadków zdarzenia jeszcze przed przybyciem ratowników.
W poniedziałek po południu w Witaszycach interweniowała policja. Uwagę mieszkańców zwróciło niepokojące zachowanie mężczyzny w sklepie.
Komentarze (0)