Dramat w mieszkaniu. Najpierw zaatakował taboretem, potem zadał cios

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Dramat w mieszkaniu. Najpierw zaatakował taboretem, potem zadał cios - Zdjęcie główne
Autor: policja | Opis: Policja w Jarocinie zatrzymała 27-latka podejrzanego o zaatakowanie taboretem i nożem swojego znajomego

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościDo groźnego zdarzenia doszło w sobotę - 27 czerwca - w Jarocinie. W trakcie kłótni pomiędzy dwoma mężczyznami jeden z nich sięgnął po nóż i ugodził 37-latka w klatkę piersiową. Pokrzywdzony trafił do szpitala, a policja rozpoczęła poszukiwania sprawcy.
reklama

O ugodzeniu nożem 37-letniego mieszkańca Jarocina policjanci zostali poinformowani przez personel szpitala w sobotę rano, po tym jak ranny mężczyzna trafił na Szpitalny Oddział Ratunkowy. Ze zgłoszenia wynikało, że pokrzywdzony ma widoczną ranę kłutą klatki piersiowej, spowodowaną ostrym narzędziem.

Ugodził kolegę nożem

W rozmowie z funkcjonariuszami 37-latek przekazał, że do zdarzenia doszło w mieszkaniu, gdzie przebywał wraz ze swoim o 10 lat młodszym znajomym. Mężczyźni pili alkohol. 

 - W pewnym momencie pomiędzy mężczyznami doszło do kłótni, a w jej konsekwencji najpierw do ataku taboretem, a następnie do ugodzenia nożem przez 27-latka - relacjonuje asp. sztab. Agnieszka Zaworska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jarocinie.       

reklama

Sprawca zatrzymany w centrum Jarocina 

Policjanci, dysponując rysopisem sprawcy, rozpoczęli jego poszukiwania na terenie Jarocina. Jeszcze tego samego dnia, kilka godzin po zdarzeniu, 27-latek został zatrzymany przez funkcjonariuszy Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego w centrum miasta.

Mężczyzna został przewieziony do policyjnego aresztu. W chwili zatrzymania był nietrzeźwy - badanie wykazało w jego organizmie blisko 3 promile alkoholu.

Zarzut i środki zapobiegawcze

Po przeanalizowaniu zgromadzonego materiału dowodowego, policjanci przedstawili zatrzymanemu zarzut uszkodzenia ciała przy użyciu noża, czym naraził pokrzywdzonego na ciężki uszczerbek na zdrowiu. Za to przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Podejrzany nie przyznaje się do winy.   

reklama

W poniedziałek - 29 czerwca - 27-latek został doprowadzony do prokuratury i przesłuchany. Prokurator przychylił się do wniosku policji i zastosował wobec podejrzanego środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego, nakazu opuszczenia mieszkania oraz zakazu zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonym.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo