Decyzja Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Jarocinie z 20 sierpnia postawiła na nogi służby oraz urzędników w gminie Kotlin. W próbkach wody pobranych z publicznego wodociągu stwierdzono obecność niebezpiecznych bakterii z grupy coli w ilości 24 jtk/100 ml oraz enterokoków kałowych (paciorkowców) w ilości 8 jtk/100 ml, podczas gdy norma dla obu tych wskaźników wynosi bezwzględne 0 jtk/100 ml.
W związku z tym sanepid wprowadził bezwzględny zakaz spożywania wody z kranu oraz używania jej do celów higienicznych. Zakaz ten dotyczy wszystkich mieszkańców miejscowości Wyszki oraz osób zamieszkujących budynki w Kotlinie przy ul. Leśnej (numery: 1, 1a, 1b, 3, 3a, 3b, 4, 5, 7) oraz ul. Poznańskiej 48. Wody z sieci nie wolno używać do picia, przygotowywania posiłków, mycia owoców i warzyw, mycia naczyń ani higieny osobistej. Może być ona obecnie stosowana wyłącznie do prac porządkowych oraz celów sanitarnych, takich jak spłukiwanie toalet.
Gmina Kotlin reaguje
Wiadomość o skażeniu wywołała natychmiastową reakcję władz gminy. Wójt Paweł Wyremblewski powołał sztab kryzysowy. Pilnie zakupiono duże ilości wody butelkowanej oraz zabezpieczono cysternę na wodę pitną. W dystrybucję wody zaangażowali się m.in. urzędnicy oraz druhowie z OSP Wyszki i OSP Magnuszewice.
Mieszkańcy cały czas mogą bezpłatnie pobierać wodę z zorganizowanych przez gminę zastępczych źródeł:
- Beczkowóz przy remizie OSP Wyszki - stacjonuje codziennie w godzinach 8:00–11:00 oraz 16:00–19:00.
- Stacja Uzdatniania Wody w Kotlinie (ul. Rymarkiewicza 44) - mieszkańcy Kotlina mogą pobierać wodę codziennie w godzinach 13:00–15:00.
Woda butelkowana również pozostaje cały czas dostępna dla potrzebujących. W przypadku nagłych sytuacji związanych z wodociągami gmina prosi o kontakt pod specjalnym numerem telefonu: 797 064 967.
Jak wygląda sytuacja i kiedy woda będzie czysta?
W środę, 26 sierpnia po południu, wójt Paweł Wyremblewski przekazał mieszkańcom najnowsze informacje dotyczące postępów w oczyszczaniu sieci. Standardowa procedura w takich przypadkach wymaga, aby po przeprowadzeniu działań naprawczych gmina najpierw uzyskała czyste wyniki we własnym badaniu w akredytowanym laboratorium. Dopiero po tym kroku można oficjalnie zlecić badania sanepidowi, który podejmuje ostateczną decyzję o dopuszczeniu wody do spożycia. Każde takie badanie laboratoryjne trwa 72 godziny ze względu na okres inkubacji bakterii.
Jak informuje włodarz Kotlina - wyniki badań na stacji uzdatniania wody są już pozytywne, woda tam jest niezanieczyszczona. Na wszystkich punktach poboru w samych Wyszkach woda również jest już czysta.
Niestety, jeden punkt poboru na ul. Leśnej w Kotlinie wciąż wykazuje obecność bakterii.
Z tego powodu gmina nie może jeszcze przekazać sprawy do sanepidu. W środę (26 sierpnia) pobrana zostanie kolejna próbka z tego punktu i ponownie przekazana do badania. Wyniki tego testu będą znane w poniedziałek (31 sierpnia).
Prognozowany harmonogram przywrócenia wody
Jeśli poniedziałkowe wyniki badań z ulicy Leśnej okażą się w pełni pozytywne, gmina wdroży następujący plan działania:
- W poniedziałek (31 sierpnia) rano gmina oficjalnie zleci badania Państwowej Inspekcji Sanitarnej (sanepidowi), która pobierze własne próbki.
- Badania sanepidu potrwają standardowe trzy dni.
- Oficjalnych wyników i decyzji o dopuszczeniu wody do spożycia mieszkańcy mogą spodziewać się w środę (2 września) lub czwartek (3 września).
Do tego czasu woda butelkowana oraz beczkowóz w Wyszkach będą cały czas w pełni dostępne. Służby gminne nieustannie płuczą i chlorują sieć wodociągową.
Co mogło być przyczyną skażenia?
Gmina zamierza szczegółowo zbadać, jak doszło do zanieczyszczenia sieci. Wójt Wyremblewski wskazał na bardzo prawdopodobny scenariusz, opierając się na podobnym incydencie, który miał miejsce w przeszłości na innej stacji uzdatniania wody. Przyczyną mogło być nielegalne bądź wadliwe podłączenie prywatnego ujęcia wody (np. studni z własnym hydroforem) do sieci gminnej bez zastosowania zaworu zwrotnego. W sytuacji, gdy ciśnienie na prywatnym hydroforze jest wyższe niż w sieci gminnej, woda z prywatnego, niekontrolowanego źródła zostaje wtłoczona bezpośrednio do publicznego wodociągu. Służby będą sprawdzać, czy to właśnie ten mechanizm doprowadził do obecnego skażenia.
Włodarz gminy poprosił mieszkańców o jeszcze odrobinę cierpliwości.
Komentarze (0)