400 kilometrów w 38 godzin
Trasa, z którą zmierzą się kolarze, prowadzi z Poznania do Kołobrzegu. Do pokonania mają około 400 kilometrów szutrowych dróg, leśnych ścieżek i bezdroży - asfaltu będzie tam jak na lekarstwo. Co więcej - na dotarcie nad Bałtyk zawodnicy dostaną zaledwie 38 godzin.
- To będzie walka ze zmęczeniem, niewyspaniem, pogodą i własnymi słabościami - przyznają Daniel i Marcin.
Ultramaratony gravelowe rządzą się twardymi prawami. Obowiązuje na nich zasada bezwzględnej samowystarczalności. Oznacza to, że cykliści mogą liczyć wyłącznie na siebie, swój sprzęt, przygotowanie i determinację.
Doświadczenia im jednak nie brakuje. Znajomi nie bez powodu nazywają ich „wojownikami dróg szutrowych”. Obaj mają na koncie ukończenie tak wymagających imprez jak Wisła 1200, Wanoga Gravel, Lubuska Przygoda czy Warta Gravel, w której uczestniczyli z powodzeniem aż dwukrotnie.
Symboliczny cel: 10 zł za każdy kilometr
Tym razem motywacja do kręcenia kilometrów bez dłuższych przerw będzie podwójna. Rowerzyści chcą pomóc „małym wielkim wojownikom” - dzieciom, które każdego dnia walczą o swoją sprawność i lepsze jutro.
Cel zbiórki jest prosty i bardzo symboliczny: 4000 złotych za 400 kilometrów trasy. Oznacza to, że każdy z nas może „wykupić” kilometr ich ciężkiej pracy za skromne 10 złotych.
Na co zostaną przeznaczone pieniądze?
Wszystkie zebrane środki trafią bezpośrednio do Fundacji Ogród Marzeń i zostaną przeznaczone na zajęcia rehabilitacyjne dla podopiecznych. To właśnie systematyczne ćwiczenia dają dzieciom szansę na większą samodzielność i lepszą jakość życia.
Połączyć dwa światy
- Każdy z nas ma swoje wyzwania. Naszym będzie przejechanie 400 kilometrów bezdroży w niespełna dwa dni. Dla dzieci, którym pomagamy, codziennym wyzwaniem są ćwiczenia, rehabilitacja i walka o kolejne małe zwycięstwa. Chcemy połączyć te dwa światy i pokazać, że sport może nieść realną pomoc – tłumaczą cykliści z naszego regionu.
Start już 20 czerwca. Daniel i Marcin ruszają do walki, a my możemy stać się częścią ich drużyny. Liczy się każda wpłata, każde udostępnienie informacji o akcji oraz każde dobre słowo, które doda im skrzydeł w drodze do Kołobrzegu.
Trzymamy kciuki za chłopaków i zachęcamy do wsparcia zbiórki!
Komentarze (0)