To nie było pierwsze przedsięwzięcie organizowane dla Kół Gospodyń Wiejskich przez Stowarzyszenie Przyjaciół Młyna nad Lutynią i Wilkowyi. Wcześniej panie mogły wziąć udział między innymi w tworzeniu ozdób świątecznych.
Pięć Kół Gospodyń Wiejskich z gminy Jarocin rywalizowało w kiszeniu kapusty
Tym razem w Młynie odbył się konkurs kiszenia kapusty.
- Tradycja, smak i odrobina rywalizacji - KGW zmierzyły się w Młynie nad Lutynią - informują organizatorzy.
W rywalizacji wzięło udział 5 Kół Gospodyń Wiejskich z gminy Jarocin, a dokładnie z Kadziaka, Łuszczanowa, Zakrzewa, Prus i Osieka.
- Chodziło przede wszystkim o to, żeby panie się spotkały i miały czas dla siebie, o integrację i dobrą zabawę. Dlatego po zakończeniu konkursu na uczestniczki czekała kawa i poczęstunek - mówi Lidia Marecka, sołtys Wilkowyi i prezes Stowarzyszenie Przyjaciół Młyna nad Lutynią i Wilkowyi.
Niektórzy ubijali kapustę nogami a inni specjalnym tłuczkiem - kto okazał się najlepszy?
Przed rozpoczęciem konkursu każda reprezentacja otrzymała 5 kg poszatkowanej kapusty, sól oraz naczynie.
- Panie mogły też mieć swoje wiaderko albo profesjonalną beczkę do kiszenia, jeśli taką posiadają. Ocenialiśmy przede wszystkim jak najlepsze ugniecenie kapusty, bo to ma duże znaczenie w późniejszym kiszeniu - stwierdza Lidia Marecka.
Dlatego niektórzy ubijali kapustę nogami a inni specjalnym tłuczkiem. Co było skuteczniejsze? Otóż komisja konkursowa przyznała następujące miejsca:
- I. Koło Gospodyń Wiejskich w Kadziaku,
- II. Koło Gospodyń Wiejskich w Prusach,
- III. Koło Gospodyń Wiejskich w Zakrzewie,
- IV. Koło Gospodyń Wiejskich „Pod wiatrakiem” w Łuszczanowie,
- V. Koło Gospodyń Wiejskich w Osieku.
- Było dużo śmiechu, pozytywnej energii i oczywiście… kapusty! Rywalizacja była zdrowa, a choć każdy chciał pokazać, że to właśnie jego sposób na kiszenie jest najlepszy, najważniejsze były dobra zabawa, wspólnie spędzony czas i integracja między kołami. Takie spotkania pokazują, że tradycja może świetnie łączyć ludzi i być doskonałą okazją do poznania się, rozmów i wspólnej zabawy - podkreślają organizatorzy.
I dodają:
- Dziękujemy wszystkim Kołom za udział, zaangażowanie, świetny humor i stworzenie fantastycznej atmosfery! Kapusta zakiszona, a wspomnienia z tego spotkania zostaną z nami zdecydowanie dłużej.
Przygotowaną do kiszenia kapustę każde KGW mogło zabrać ze sobą.
Komentarze (0)