Brutalny atak na ratowników medycznych w Jarocinie. 43-latek usłyszał zarzuty

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Brutalny atak na ratowników medycznych w Jarocinie. 43-latek usłyszał zarzuty - Zdjęcie główne
Autor: Bartosz Grześkowiak (poglądowe) | Opis: Mężczyzna odpowie za atak na ratowników medycznych w Jarocinie

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościW nocy z 15 na 16 sierpnia w Jarocinie doszło do dramatycznych wydarzeń, w których ucierpieli ratownicy medyczni - niosący pomoc rannemu pacjentowi. Agresywny 43-latek, mający ponad 2 promile alkoholu w organizmie, zaatakował medyków bezpośrednio w ambulansie.
reklama

Do zdarzenia doszło około północy. Zespół ratownictwa medycznego z jarocińskiego szpitala został wezwany do mężczyzny, który spadł ze schodów. Ratownicy sprawnie zabezpieczyli poszkodowanego i przetransportowali go do karetki, aby udzielić mu niezbędnej pomocy przed przewiezieniem do lecznicy na diagnostykę.

Uderzał ratowników pięściami po całym ciele

To właśnie wtedy rozpoczęła się agresja ze strony innego mężczyzny przebywającego na miejscu. 

Udzielenie pomocy nie było łatwe ze względu na zachowanie innego mężczyzny, który najpierw zaczął wyzywać i obrażać przedstawicieli służby zdrowia, a następnie wszedł do ambulansu -  relacjonuje Agnieszka Zaworska, oficer prasowa KPP w Jarocinie.

reklama

Napastnik nie poprzestał na wyzwiskach. 

Mężczyzna zachowywał się agresywnie, utrudniał ratownikom udzielanie pomocy, a następnie zaczął obu uderzać pięściami po całym ciele - dodaje rzeczniczka jarocińskiej policji.

Na miejsce natychmiast wezwano patrol. Napastnik stawiał opór mundurowym, jednak ostatecznie został obezwładniony, wyciągnięty z karetki i zatrzymany. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że 43-latek miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu.

Surowe konsekwencje dla napastnika

Po wytrzeźwieniu w policyjnym areszcie, mężczyzna usłyszał prokuratorskie zarzuty. Odpowie za znieważenie funkcjonariuszy publicznych oraz naruszenie ich nietykalności cielesnej. W wyniku ataku jeden z ratowników odniósł obrażenia ciała trwające powyżej 7 dni.

reklama

Mężczyzna przyznał się do winy. Ponieważ policja zakwalifikowała jego czyn jako wybryk chuligański - czyli działanie publiczne, bez powodu i z rażącym naruszeniem porządku prawnego - kara będzie surowsza. Zamiast standardowych 3 lat, agresorowi grozi kara do 4 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.

Ratownik pod ochroną prawną

Policja stanowczo przypomina, że ratownicy medyczni, tak jak policjanci, podczas wykonywania swoich obowiązków korzystają z ochrony prawnej przysługującej funkcjonariuszom publicznym.

Każdy, kto dopuszcza się przemocy, narusza ich nietykalność cielesną lub znieważa ich w związku z wykonywanymi czynnościami służbowymi, musi liczyć się z odpowiedzialnością karną - podkreśla Agnieszka Zaworska i dodaje, że taka agresja bezpośrednio zagraża bezpieczeństwu i może tragicznie opóźnić pomoc potrzebującym pacjentom.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo