Brama się otworzyła, pies dotkliwie pogryzł kobietę. Co w sprawie ustaliła policja?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Brama się otworzyła, pies dotkliwie pogryzł kobietę. Co w sprawie ustaliła policja? - Zdjęcie główne
Autor: zdjęcie poglądowe / Redakcja | Opis: Policja zakończyła sprawę pogryzienia kobiety przez psa na ul. Żerkowskiej w Jarocinie

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości47-letnia mieszkanka Jarocina została zaatakowana przez owczarka belgijskiego i trafiła pod opiekę medyków. - Owczarek zaczął szarpać mnie za ramię. Mam pogryzione lewe ramię i to dość dotkliwie. Skakał na mnie i odskakiwał, to trwało chwilę. Byłam w takim szoku, że nie pamiętam wszystkiego - relacjonowała naszemu portalowi kobieta. Sprawą zajęła się policja. Jakie są ustalenia?
reklama

Do zdarzenia doszło w połowie kwietnia na ulicy Żerkowskiej w Jarocinie. Wieczorem jarocinianka wyszła na spacer z dziewięciomiesięcznym cocker spanielem. Zmierzała w stronę centrum miasta. 

Pogryziona przez owczarka podczas spaceru

W pewnym momencie przy jednej z posesji otworzyła się automatyczna brama. Z podwórza wybiegł pies - owczarek belgijski.

- Chwyciłam swoją suczkę na ręce i obróciłam się plecami. Owczarek zaczął szarpać mnie za ramię. Mam pogryzione lewe ramię i to dość dotkliwie. Skakał na mnie i odskakiwał, to trwało chwilę. Byłam w takim szoku, że nie pamiętam wszystkiego. Przewróciłam się. Pamiętam, że łapałam później znowu moją suczkę, żeby ją chronić - opisywała portalowi nasza rozmówczyni.

Jak mówiła, na szczęście zareagowali kierowcy przejeżdżający tamtędy i widzący całą sytuację.

reklama

- Z pojazdów wysiedli mężczyźni, którzy odstraszyli tego psa. W kolejnym samochodzie była jakaś pani. To ona zaproponowała, żebym szybko wsiadła do jej auta, bo ten pies cały czas biegał po ulicy. Pojechałam do domu, dzieci zabrały Korę, a ja z mężem pojechałam na SOR - relacjonowała 47-latka.

Sprawą zajęła się policja. Jakie są ustalenia? 

Kobieta miała obrażenia rąk - pogryzioną dłoń i ramię drugiej ręki. Sprawa trafiła na policję. Jak ustalono, właścicielem psa jest 51-letni mieszkaniec Jarocina. Jaki jest finał sprawy po dwóch tygodniach od zdarzenia?      

 -  Poszkodowana nie złożyła wniosku o ściganie. Sprawa była rozpatrywana z kodeksu wykroczeń. Właściciel posesji wyjaśnił, że doszło do awarii bramy automatycznej - wyhaśnia asp. sztab. Agnieszka Zaworska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji. 

reklama

Mężczyzna został ukarany mandatem.

Jakie obowiązki mają właściciele psów? 

Policja przypomina, że jedną z wielu powinności właścicieli psów jest obowiązek odpowiedniego pilnowania czworonogów i sprawowania nad nimi właściwej kontroli. Zwierzę biegać luzem może tylko w miejscach wyznaczonych - np. na wybiegach czy w takich, w których nie będzie stanowił zagrożenia dla ludzi, innych zwierząt oraz samego siebie. Jeśli pies biega swobodnie po terenie posesji, musi ona być tak zabezpieczona, by zwierzę z niej się samotnie nie oddaliło. Dobrym rozwiązaniem jest zamykanie furtki od wewnątrz, by osoby postronne jej nie otwarły i nie umożliwiły tym samym ucieczki naszemu psiakowi. 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo