Segregowanie odpadów jest ważne, ponieważ chroni środowisko, pozwala odzyskiwać surowce i zmniejsza ilość śmieci trafiających na wysypiska. To prosty nawyk, który realnie wpływa na czystsze otoczenie i lepsze gospodarowanie zasobami. O właściwej segregacji odpadów nieustannie przypomina Wielkopolskie Centrum Recyklingu w Jarocinie.
Spółka po ostatnim pożarze odpadów poremontowych wskazywała, że były one zanieczyszczone opakowaniami po substancjach łatwopalnych, jak np. puszki po farbach, aerozole. WCR podkreślało, że nawet niewielka ilość takich opakowań powoduje ryzyko pożaru.
Do groźnej sytuacji doszło 20 maja na terenie Wielkopolskiego Centrum Recyklingu w Jarocinie. W trakcie przetwarzania odpadów zmieszanych zapalił się akumulator samochodowy. Jak podkreślają przedstawiciele zakładu, tego typu odpady są szczególnie niebezpieczne i pod żadnym pozorem nie powinny trafiać do zwykłych śmieci.
Niebezpieczny pożar podczas sortowania odpadów
Precyzyjnej sprawę przedstawił na ostatniej sesji Rady Miejskiej Jarocina wiceprezes WCR. Wojciech Urbański wskazał, że w coraz większej ilości odpadów są baterie. Spotykamy się z nimi w makulaturze, bo tam trafiają grające kartki z życzeniami. Baterie są też w odzieży czy butach.
- W ostatnim czasie do odpadów trafiła bateria samochodowa. Widać na niej numery seryjne. Wiemy, że pochodzi od samochodu volkswagen. Po numerach seryjnych jesteśmy w stanie wytypować konkretny model auta, z jakiego pochodzi. Tym zajmuje się policja - mówił Wojciech Urbański.
- Taki odpad w szczególności nie powinien się znaleźć w odpadach zmieszanych - podkreślił zastępca WCR
Do zapłonu doszło w momencie, gdy akumulator trafił do rozrywarki worków na hali przyjęć. Według relacji wiceprezesa WCR Wojciecha Urbańskiego, nastąpił niewielki wybuch. Sytuacja była bardzo poważna, jednak dzięki błyskawicznej reakcji pracowników udało się uniknąć pożaru.
- W tym przypadku w niecałe dwie minuty pracownicy przy pomocy specjalnego środka pianotwórczego zalali tę baterię i wyciągnęli ją z rozrywarki. Przez kolejne 24 godziny była w kąpieli wodnej i cały czas zachodziły w niej reakcje chemiczne - tłumaczył Wojciech Urbański.
Skąd pochodził akumulator? Są konkretne tropy
Wspólnie z ZGO NOVA ustalono, że niebezpieczny odpad mógł zostać przywieziony z ul. Wojska Polskiego 67 lub z osiedla Rzeczypospolitej 1 w Jarocinie. Oba adresy są zabudową wielorodzinną. Przedstawiciele zakładu nie ukrywają zaniepokojenia. W ich ocenie trudno mówić o przypadku.
- O ile bateria od pilota jest w stanie wywołać zagrożenie, o tyle tego typu bateria sprawia, że powoli zaczynamy się zastanawiać, czy to jest przypadek, czy też nie jest to przypadek. Baterii, która waży 30 kilogramów nikt przez przypadek nie wrzuca do śmietnika - ocenił wiceprezes WCR.
Spółka poinformowała policję o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
- Przyjęliśmy zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia z artykułu 78 ustawy o bateriach i akumulatorach, który to artykuł mówi o zakazie umieszczaniu baterii lub akumulatorów w pojemnikach z innymi odpadami - mówi asp. sztab. Agnieszka Zaworska, oficer prasowy KPP w Jarocinie.
Policja wykonuje czynności w tej sprawie.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.