Sprawa fermy została poruszona na ostatniej sesji Rady Miasta i Gminy w Jaraczewie, za sprawą sołtysa Niedźwiad - Zygmunta Gendery.
- Chciałbym się dowiedzieć, jak jest z tą studnią na fermie drobiu? - zapytał włodarz wioski.
Studnia na fermie w Niedźwiadach. Burmistrz na „nie”, SKO uchyla opinię
Ferma w Niedźwiadach funkcjonuje na podstawie wymaganych prawem decyzji administracyjnych, które inwestor uzyskał w latach 2017-2019. Zgodnie z ich zapisami, gospodarstwo obecnie korzysta z wody dostarczanej z sieci wodociągowej.
- W styczniu 2026 r. inwestor złożył do starosty jarocińskiego wniosek na wykonanie ujęcia wód podziemnych dla celów technologicznych i socjalno-bytowych dla wskazanej fermy - mówił Bartosz Banaszak, burmistrz Jaraczewa.
W związku ze sprzeciwem mieszkańców, na początku lutego włodarz gminy negatywnie gminy zaopiniował wspomnianą inwestycję.
- Na to postanowienie inwestor złożył zażalenie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. W wyniku zażalenia SKO w Kaliszu uchyliło postanowienie burmistrza i wydało opinię pozytywną. Starosta jarociński - pomimo negatywnej opinii burmistrza i sprzeciwu mieszkańców - 14 kwietnia 2026 r. wydał decyzję zatwierdzającą projekt robót geologicznych na wykonanie ujęcia wód podziemnych - wyjaśnia Bartosz Banaszak.
Mieszkańcy obawiają się rozbudowy fermy
Mieszkańcy Niedźwiad obawiają się, że budowa studni może zwiastować rozbudowę fermy i nasilenie uciążliwości zapachowych.
- Jak będzie studnia, to pewnie będzie więcej kurników. Ferma jest od strony zachodniej i wieczorem, jak jest rosa, mgła to śmierdzi - twierdzi Zygmunt Gendera.
Dlaczego inwestor zdecydował się na budowę ujęcia wody, skoro jest aktualnie pobierana z sieci.
- Są przerwy w dostawie wody. Studnia ma być alternatywnym źródłem zabezpieczenia fermy w wodę. Tym bardziej, że już wcześniej mieliśmy pozwolenie na odwiert tej studni. Zmieniliśmy lokalizację - mówi Konrad Piwoński, inwestor.
Aktualnie kończy się budowa 9 kolejnych kurników. Docelowo - jak przyznaje Konrad Piwoński - będzie ich 14.
- Do końca lipca ma być zakończona budowa 9 kurników. Kolejne pięć powstanie w przyszłym roku - precyzuje właściciel fermy.
Inwestor: Zrobię wszystko, by nie było uciążliwości
Inwestor deklaruje, że zrobi wszystko, aby hodowla nie była uciążliwa dla mieszkańców.
- Inwestycję zrealizujemy zgodnie z pozwoleniem. Mieszkam 200 metrów od inwestycji i będę robił wszystko, żeby nie było żadnych uciążliwości - zaznacza właściciel fermy.
Jak podkreśla, zastosowane zostaną nowoczesne technologie ograniczające emisję zapachów. Zaznacza, że zależy mu na utrzymaniu pozytywnych relacji z lokalną społecznością. Docelowo w Niedźwiadach ma być hodowanych do 900 tys. sztuk drobiu.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.