Nawet 900 tys. kur na fermie. Mieszkańcy boją się smrodu, inwestor uspokaja

Opublikowano:
Autor:

Nawet 900 tys. kur na fermie. Mieszkańcy boją się smrodu, inwestor uspokaja - Zdjęcie główne
Autor: pixbay | Opis: Mieszkańcy Niedźwiad obawiają się uciążliwości z fermy drobiu

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościBlisko 900 tys. kur docelowo ma być hodowanych na fermie drobiu w Niedźwiadach (gm. Jaraczewo). Mieszkańcy obawiają się smrodu. Z kolei inwestor zapewnia, że zastosowane zostaną nowoczesne technologie ograniczające emisję zapachów.
reklama

Sprawa fermy została poruszona na ostatniej sesji Rady Miasta i Gminy w Jaraczewie, za sprawą sołtysa Niedźwiad - Zygmunta Gendery.

- Chciałbym się dowiedzieć, jak jest z tą studnią na fermie drobiu? - zapytał włodarz wioski.

Studnia na fermie w Niedźwiadach. Burmistrz na „nie”, SKO uchyla opinię

Ferma w Niedźwiadach funkcjonuje na podstawie wymaganych prawem decyzji administracyjnych, które inwestor uzyskał w latach 2017-2019. Zgodnie z ich zapisami, gospodarstwo obecnie korzysta z wody dostarczanej z sieci wodociągowej.

- W styczniu 2026 r. inwestor złożył do starosty jarocińskiego wniosek na wykonanie ujęcia wód podziemnych dla celów technologicznych i socjalno-bytowych dla wskazanej fermy - mówił Bartosz Banaszak, burmistrz Jaraczewa. 

reklama

W związku ze sprzeciwem mieszkańców, na początku lutego włodarz gminy negatywnie gminy zaopiniował wspomnianą inwestycję.

 - Na to postanowienie inwestor złożył zażalenie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. W wyniku zażalenia SKO w Kaliszu uchyliło postanowienie burmistrza i wydało opinię pozytywną. Starosta jarociński - pomimo negatywnej opinii burmistrza i sprzeciwu mieszkańców - 14 kwietnia 2026 r. wydał decyzję zatwierdzającą projekt robót geologicznych na wykonanie ujęcia wód podziemnych - wyjaśnia Bartosz Banaszak.  

Mieszkańcy obawiają się rozbudowy fermy

Mieszkańcy Niedźwiad obawiają się, że budowa studni może zwiastować rozbudowę fermy i nasilenie uciążliwości zapachowych. 

 - Jak będzie studnia, to pewnie będzie więcej kurników. Ferma jest od strony zachodniej i wieczorem, jak jest rosa, mgła to śmierdzi - twierdzi Zygmunt Gendera.

reklama

Dlaczego inwestor zdecydował się na budowę ujęcia wody, skoro jest aktualnie pobierana z sieci. 

- Są przerwy w dostawie wody. Studnia ma być alternatywnym źródłem zabezpieczenia fermy w wodę. Tym bardziej, że już wcześniej mieliśmy pozwolenie na odwiert tej studni. Zmieniliśmy lokalizację - mówi Konrad Piwoński, inwestor.

Aktualnie kończy się budowa 9 kolejnych kurników. Docelowo - jak przyznaje Konrad Piwoński - będzie ich 14. 

- Do końca lipca ma być zakończona budowa 9 kurników. Kolejne pięć powstanie w przyszłym roku - precyzuje właściciel fermy.

Inwestor: Zrobię wszystko, by nie było uciążliwości

Inwestor deklaruje, że zrobi wszystko, aby hodowla nie była uciążliwa dla mieszkańców.          

reklama

- Inwestycję zrealizujemy zgodnie z pozwoleniem. Mieszkam 200 metrów od inwestycji i będę robił wszystko, żeby nie było żadnych uciążliwości - zaznacza właściciel fermy.

Jak podkreśla, zastosowane zostaną nowoczesne technologie ograniczające emisję zapachów. Zaznacza, że zależy mu na utrzymaniu pozytywnych relacji z lokalną społecznością. Docelowo w Niedźwiadach ma być hodowanych do 900 tys. sztuk drobiu.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo