Emocje do samego końca w hicie kolejki
Pierwszy mecz ósmej kolejki był od razu jej hitem. Na parkiet wyszły drużyny obrońców tytułu - HIMAN International Team oraz brązowi medaliści poprzedniego sezonu Rezbir.
Od samego początku było widać, że czeka nas wyrównane starcie. Więcej szans miał Rezbir, którego gracze próbowali wykorzystać fakt, iż bramkarz Himana bardzo często wychodził daleko w pole, dzięki czemu druga drużyna mogła i próbować szczęścia strzałami z dystansu. Jedna akcja brązowych medalistów skończyła się nawet uderzeniem w słupek. Niewykorzystane sytuacje się mszczą i pierwszą połowę prowadzeniem zakończyła drużyna Himana, która otworzyła stan rywalizacji na trzy minuty przed końcem pierwszej części.
Trzech minut, ale drugiej połowy potrzebował także Rezbir, żeby w końcu wyrównać. Po kolejnych stu osiemdziesięciu sekundach obrońcy tytułu wrócili jednak na prowadzenie. Zawodnicy Rezbira jednak się nie poddawali i w ciągu mniej niż minuty ponownie wyrównali stan gry. Wróciliśmy więc do momentu, w którym obie strony nie były zadowolone z remisu i rozpoczęła się walka o decydujące trafienie. Okazje miała zarówno jedna, jak i druga strona. Ostatecznie na prowadzenie wyszedł Rezbir. Zrobił to za sprawą Jakuba Wolskiego, który trafił do siatki Himana na trzy i pół sekundy przed końcem spotkania. Bramka padła w kontrowersyjnych okolicznościach, bowiem chwilę wcześniej na parkiet padł jeden z zawodników Himana i wymagał nawet interwencji medycznej, ale sędziowie nie dopatrzyli się faulu i uznali gola. Obrońcy tytułu próbowali jeszcze coś zrobić, ale trzy sekundy, które mieli, nie wystarczyły na gola równo z syreną. Oznaczało to, że przed Fort Boys Team i Active Team Stęgosz szansa na objęcie prowadzenia w tabeli JLPHN-u.
Zacięte i brutalne południowoamerykańskie derby
W kolejnym spotkaniu mierzyły się ze sobą Road to Goat oraz Mag-bull Hooligans Team. Pierwsza połowa należała zdecydowanie do Road to Goat, które zakończyło ją wynikiem 3:0 i wydawało się, że w drugiej części gry przypieczętują swoje zwycięstwo i to dość okazałym wynikiem. Mag-bull jednak wziął się do pracy i w drugiej części gry strzelił dwa gole. Road to Goat nie wypuściło jednak wygranej z rąk i czwartym golem ustaliło wynik spotkania.
Następnie przyszła pora na drugie w tej edycji południowoamerykańskie derby. La Juanchineta podejmowała Titanes El Carmen Narino. Nie zabrakło emocji. Były ich tym więcej, że obie ekipy oprócz sporej ilości goli prezentowały także po raz kolejny brutalny futbol. Nie obyło się bez kartek. Tym razem sędziowie pokazali tylko jedną żółtą, za to przedstawiciele obu ekip oglądali czerwone kartki. Zobaczyli je konkretnie Gabriel Lezcano (La Juanchineta) i Santiago Perez (Titanes). Ostatecznie lepsi okazali się Titanes, którzy wygrali 4:2 i dołączyli do grupy pościgowej w kontekście brązowego medalu.
Czy Active i Fort Boys wykorzystały potknięcie Himana?
W dwóch kolejnych meczach na parkiet wyszły drużyny, które chciały wykorzystać potknięcie HIMAN International Team. Mowa oczywiście o Active Team Stęgosz i Fort Boys Team, które po siedmiu kolejkach miały tyle samo punktów, co liderzy.
Jako pierwsi na parkiet wyszli zawodnicy Active i swoje zadanie spełnili wręcz koncertowo. Nie dość, że zachowali czyste konto, to dodatkowo sami wbili Królom Parkietu aż dziewięć goli. Szczególnie popisał się Tomasz Szopny, który strzelił hat-tricka i tym samym objął prowadzenie w klasyfikacji króla strzelców.
Fort Boys byli więc pod presją, ale wyszli z niej obronną ręką. Nie obyło się jednak bez trudności. Wynik, który wyświetlał się na tablicy na koniec spotkania był przez cały mecz bardzo stykowy. Ostatecznie Fort Boys po dwóch golach Jakuba Szymanka pokonali Black Stallions 2:1.
Nowym liderem rozgrywek został Active Team Stęgosz. Tyle samo punktów mają Fort Boys Team, ale Active prowadzi dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu. Bezpośrednie starcie między tymi dwiema drużynami odbędzie się w przedostatniej kolejce - 7 marca.
Kocury blisko pierwszych punktów
W przedostatnim spotkaniu doszło do drugiego hitowego meczu ósmej serii gier. Folrec Witaszyce mierzył się z PSC Futsal Team. Oba zespoły chciały podnieść się po porażkach w ostatniej kolejce. Obu udało się to po części, bowiem po zaciętym pojedynku padł remis 3:3. Co ciekawe, był to czwarty w tym sezonie JLHPN remis, a trzeci w spotkaniu, w którym udział brało PSC Futsal Team.
W ostatnim spotkaniu również nie brakowało emocji. W meczu outsiderów - Kocurów z Realem Gajowa - padło aż siedem goli. Taka liczba bramek oznacza, że wyłoniony został zwycięzca. Ostatecznie Real pokonał Kocury 4:3 i pozbawił ostatnią drużynę w tabeli myśli o choćby premierowym w tym sezonie punkcie. Duży wkład w zwycięstwo Realu miał Leonel Esteban Garcia Tellez, który strzelił dwie z czterech zdobytych przez zespół z Ameryki Południowej bramek.
Wyniki 8. kolejki Jarocińskiej Ligi Halowej Piłki Nożnej
Rezbir - HIMAN International Team 3:2
Bramki: Dariusz Adamski, Filip Taczała, Jakub Wolski (Rezbir) - Mikołaj Szulc, Krzysztof Zawacki (Himan)
Mag-bull Hooligans Team - Road to Goat 2:4
Bramki: Bartosz Karolczak, Emil Jędrzejak (Mag-bull) - Albert Czajka, Franciszek Figaj, Oliwier Grzesiak x 2 (Road)
La Juanchineta - Titanes El Carmen Narino 2:4
Bramki: Gabriel Lezcano, Samuel Berrio (La Juanchineta) - Daner Favian Delgado, Davinson Estiven Benavides x 2, Andres Baez O. (Titanes)
Active Team Stęgosz - Królowie Parkietu 9:0
Bramki: Albert Marciniak, Tomasz Szopny x 3, Kacper Hetmańczyk x 2, Marek Gościniak, Łukasz Żakowski x 2 (Active)
Fort Boys Team - Black Stallions 2:1
Bramki: Jakub Szymanek x 2 (Fort Boys) - Maurycy Skowroński (Stallions)
Folrec Witaszyce - PSC Futsal Team 3:3
Bramki: Michał Gościniak, Marcel Jacek, Mariusz Szymendera (Folrec) - Krystian Wawrzyniak, Adam Gabryszak x 2 (PSC)
Kocury - Real Gajowa 3:4
Bramki: Łukasz Rogalski, Jan Ratajczak, Norbert Górzny (Kocury) - Leonel Esteban Garcia Tellez x 2, Jamen Guzman Arrieta, Javier Diaz (Real)
Tabela JLHPN po 8. kolejce
| Miejsce | Nazwa drużyny | Punkty | Bramki1 |
| 1. | Active Team Stęgosz | 21 | 49:17 (+ 32) |
| 2. | Fort Boys Team | 21 | 44:15 (+ 29) |
| 3. | HIMAN International Team | 18 | 37:11 (+ 26) |
| 4. | Mag-bull Hooligans Team | 13 | 26:14 (+ 12) |
| 5. | Folrec Witaszyce | 13 | 20:20 (0) |
| 6. | Rezbir | 12 | 30:22 (+ 8) |
| 7. | PSC Futsal Team | 12 | 30:26 (+ 4) |
| 8. | Road to Goat | 12 | 25:29 (- 4) |
| 9. | Titanes El Carmen Narino | 12 | 24:29 (- 5) |
| 10. | Black Stallions | 10 | 23:27 (- 4) |
| 11. | La Juanchineta | 7 | 18:35 (- 17) |
| 12. | Real Gajowa | 7 | 16:40 (- 24) |
| 13. | Królowie Parkietu | 6 | 24:46 (- 22) |
| 14. | Kocury | 0 | 13:48 (- 35) |
Najlepsi strzelcy Jarocińskiej Ligi Halowej Piłki Nożnej
- Tomasz Szopny (Active Team Stęgosz) - 15 goli
- Marcel Maćkowiak (Fort Boys Team) - 14 goli
- Michał Rzepa (HIMAN International Team), Marek Gościniak (Active Team Stęgosz) - obaj 10 goli
- Jakub Przykłota (Black Stallions), Kacper Hetmańczyk (Active Team Stęgosz), Davinson Estiven Benavides (Titanes El Carmen Narino) - wszyscy 9 goli
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.