Kto był rywalem LZS-u?
Pogoń II Nowe Skalmierzyce to szósta drużyna trzeciej grupy RedBox V ligi. Podopieczni Roberta Wiśniewskiego w dotychczasowych dwudziestu dwóch spotkaniach zdobyli trzydzieści trzy punkty. Złożyło się na to dziesięć zwycięstw, trzy remisy i dziewięć porażek.
Skład LZS-u na mecz z Pogonią II Nowe Skalmierzyce
W porównaniu do bezbramkowo zremisowanego meczu z Piastem Czekanów w składzie LZS-u doszło do czterech zmian. Za kartki pauzować musiał kapitan zespołu Łukasz Marchewka, poza kadrą meczową byli dziś Kamil Filipiak oraz Łukasz Zawacki. Zastąpili ich Kacper Boruta, Sebastian Tello Mosquera oraz Bartosz Szyszka. Doszło także do klasycznej zmiany w bramce, gdzie Adama Sobczyka zastąpił Szymon Olejniczak.
I połowa. "Czelsi" na prowadzeniu po karnym
Mecz zaczął się od wymiennego posiadania piłki przez obie drużyny. W 13. minucie gry pierwszą sytuację stworzyli goście. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego strzał głową na bramkę oddał Franciszek Leśniewski, ale był on minimalnie niecelny. Sto dwadzieścia sekund później dobrą akcję miał LZS. Zakończyła się ona faulem w polu karnym na Jakubie Nowaku przez Mikołaja Widyńskiego i podyktowaniem jedenastki. Rzut karny pewnie wykorzystał sam poszkodowany, a "Czelsi" objęła
I połowa. Pogoń wyrównuje i przejmuje kontrolę
W trzydziestej czwartej minucie gry bezpośrednio z rzutu wolnego bardzo silny strzał oddał Widyński, ale Olejniczak popisał się świetną interwencją, po której wybił piłkę na rzut rożny. Ze stałego fragmentu gry jeden z zawodników Pogoni wykonał bardzo ostre dośrodkowanie w kierunku bramki. Piłka trafiła niefortunnie w Bartosza Borysiaka i wpadła do siatki. Mieliśmy więc remis, po którym goście całkowicie przejęli kontrolę nad meczem. Nie potrafili jednak swojej przewagi wykorzystać w stu procentach i do przerwy mieliśmy remis.
II połowa. Brutalny faul i czerwona kartka
Pierwszą poważną okazję w drugiej połowie miał LZS. W 50. minucie z rzutu wolnego na bramkę uderzał Filip Oleśków, ale nieznacznie się pomylił. Dwie minuty później brutalnie sfaulowany został Jakub Nadobny. Sędziujący to spotkanie Wiktor Springer nie miał wątpliwości i pokazał zawodnikowi Pogoni - Franciszkowi Leśniewskiemu bezpośrednią czerwoną kartkę. Niestety dla Nadobnego był to koniec meczu. Wskutek faulu odniósł kontuzję, po której konieczna była zmiana.
II połowa. Sporo kontrowersji sędziowskich
W 65. minucie gry LZS po raz pierwszy wykorzystał grę w przewadze. Sebastian Tello Mosquera bardzo ładnym podaniem obsłużył Jakuba Nowaka, a ten strzałem pod poprzeczkę pokonał Filipa Woźniaka. Goście z Nowych Skalmierzyc domagali się odgwizdania spalonego, ale sędziowie pozostali nieugięci na ich protesty. Pięć minut później spore pretensje mieli gospodarze. Po raz kolejny niezłą sytuację miał Nowak, ale w pojedynku z nim piłkę wygrał obrońca gości, który zagrał ją do swojego bramkarza. Filip Woźniak chwycił piłkę, choć zdaniem piłkarzy LZS-u nie powinien tego zrobić. Sędzia jednak nie dopatrzył się przewinienia i puścił grę. W związku z tym Pogoń wyszła z kontrą, która zakończyła się golem Dawida Rączki. Piłkarze i sztab LZS-u oraz kibice nie mogli uwierzyć w to, co zrobili arbitrzy. Z trybun w kierunku sędziów poleciało także dużo inwektyw, ale gol został zaliczony.
II połowa. Pełna emocji końcówka
W 85. minucie gry nieźle z dystansu uderzył Jakub Nowak, ale minimalnie się pomylił. W doliczonym czasie do drugiej połowy snajper "Czelsi" mógł już się jednak cieszyć z gola. W piękny sposób przelobował Woźniaka i dzięki temu zaliczył w niedzielnym meczu hat-tricka. Kiedy wydawało się, że trzy punkty zostaną w Cielczy, to stała się najgorsza możliwa dla LZS-u końcówka. Dosłownie w ostatniej akcji po meczu, po wyrzucie z autu, piłka znalazła się w polu karnym. Dopadł do niej Franciszek Szymański i mocnym strzałem pokonał Szymona Olejniczaka, po raz trzeci wyrównując stan gry. Po chwili sędzia zakończył spotkanie, a więc drużyny musiały podzielić się punktami.
LZS Cielcza - Pogoń II Nowe Skalmierzyce 3:3 (1:1)
Bramki:
16' 1:0 Jakub Nowak (rzut karny)
35' 1:1 Bartosz Borysiak (sam.)
65' 2:1 Jakub Nowak
70' 2:2 Dawid Rączka
90' + 3 3:2 Jakub Nowak
90' + 9 3:3 Franciszek Szymański
Składy w spotkaniu LZS Cielcza - Pogoń II Nowe Skalmierzyce
Najważniejsze statystyki spotkania
Strzały: 6 - 11
Strzały celne: 4 - 5
Rzuty rożne: 1 - 9
Rzuty wolne: 16 - 15
Spalone: 2 - 5
Zagrania ręką: 0 - 0
Faule: 13 - 12
Żółte kartki: 3 - 2
Czerwone kartki: 1 - 0
Źółtą kartką w drużynie LZS-u został ukarany trener Adam Zieliński
Powiedzieli po meczu
Adam Zieliński, trener LZS-u Cielcza
W pierwszej połowie przeciwnik zdecydowanie mocniej przeważał. Nadal, niestety, mamy problem ze stałymi fragmentami, bo znów po nich tracimy gola. W drugiej części przejęliśmy inicjatywę, stwarzaliśmy klarowniejsze sytuacje i wyszliśmy dwukrotnie na prowadzenie. Niestety, oddaliśmy je w ostatniej akcji meczu. W tym meczu trzy punkty były w stu procentach do zgarnięcia. Graliśmy jednego gracza więcej, przeważaliśmy i mogliśmy ten wynik do końca utrzymać, ale, niestety, musimy podzielić się punktami z drużyną przeciwną. Małymi kroczkami idziemy jednak do przodu, musimy jednak w końcu zdobyć trzy punkty. Same remisy nie sprawią, że uda nam się utrzymać, tym bardziej, że możemy doskoczyć do drużyn, które są przed nami w tabeli, bo z kolei one gubią punkty. Po tym meczu mogliśmy mieć jeden punkt straty do bezpiecznego miejsca, niestety mamy wciąż trzy punkty straty. Polonia Kępno to rywal podobny do Pogoni Nowe Skalmierzyce, ponieważ mają swoje problemy. W tym tygodniu co prawda wygrali, ale my będziemy walczyć o trzy punkty, bo każdy rywal jest do pokonania. Będziemy pracować w tygodniu i walczyć w meczu o pełną pulę.
Najlepszy piłkarz LZS-u w meczu z Pogonią II Nowe Skalmierzyce
Jakub Nowak
Trochę monotonnie wybieramy MVP w barwach "Czelsi", ponieważ Jakub Nowak jest nim w niemal każdym meczu. Trudno jednak, żeby nie był, ponieważ w każdym spotkaniu daje swojemu zespołowi bardzo dużo, o ile nie najwięcej. Nie oznacza to jednak, że tylko on grał dziś dobrze. Zaliczył dziś jednak hat-tricka i to właśnie dzięki jego golom LZS wychodził trzykrotnie na prowadzenie. Do tego sam wywalczył rzut karny i był blisko kolejnych goli, dlatego też po raz kolejny wskazujemy go jako najlepszego piłkarza LZS-u.
Plusy i minusy meczu LZS Cielcza - Pogoń II Nowe Skalmierzyce
+ Trzykrotne wyjście na prowadzenie z ciężkim rywalem - LZS Cielcza dziś trzykrotnie wychodził na prowadzenie, co w meczu z rywalem, który plasuje się w tabeli zdecydowanie wyżej od "Czelsi". Za to należy się podopiecznym Adama Zielińskiego bardzo duży szacunek.
+ Bardzo dobry punktowo kwiecień - dzisiejszym meczem LZS kończył mecze w kwietniu i w każdym z nich zdobywał punkty, co wyraźnie przyczyniło się do tego, że jest jeszcze w grze o utrzymanie w V lidze i zdecydowanie nie jest w niej bez szans.
+ Fenomenalna celność strzałów - nie było ich dziś zbyt wiele w wykonaniu gospodarzy, bo zaledwie pięć, ale za to cztery z nich były w światło bramki, a trzy z nich były golami. 80% to fenomenalna skuteczność godna najlepszych drużyn świata.
+/- "Tylko" remis - w normalnych okolicznościach remis z dużo wyżej notowaną ekipą dla podopiecznych Adama Zielińskiego byłby sukcesem. Gra LZS-u sprawiła jednak, że jest rozczarowaniem, bo ten mecz powinien zakończyć się jego zwycięstwem. Ostatecznie jednak ten punkt trzeba szanować, ponieważ może być on decydujący w kontekście potencjalnego utrzymania "Czelsi".
+/- Nie do końca wykorzystana gra w przewadze - przez niemal całą drugą połowę LZS grał w przewadze i choć dwukrotnie wychodził na prowadzenie, kiedy grał w przewadze, to ostatecznie mecz kończy się remisem, więc nie można uznać tego, za w pełni wykorzystaną sytuację.
- Sporo stałych fragmentów gry dla rywali - zwłaszcza w pierwszej połowie był to duży problem "Czelsi", bowiem rywale mieli w niej aż osiem rzutów rożnych i były one bardzo problematyczne dla gospodarzy do wybronienia, bo w końcu po jednym z nich padł gol.
- Kiepskie sędziowanie - i jedna, i druga strona miała dziś spore pretensje do sędziów za kiepskie sędziowanie. Także trybuny mocno wyrażały dziś swoje pretensje. Patrząc obiektywnie na decyzje arbitrów, oba zespoły mogą czuć się co najmniej delikatnie skrzywdzone, a tak nie powinno to wyglądać.
Kiedy kolejny mecz LZS-u?
Kolejne spotkanie LZS-u zaplanowane zostało na piątek, 1 maja. Wówczas w Kępnie "Czelsi" zmierzy się z Polonią 1908 Marcinki Kępno. Początek tej rywalizacji przewidziano na godzinę 16:00.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.