Kto był rywalem Jaroty?
Biały Orzeł Koźmin Wielkopolski to zespół na co dzień występujący w czwartej grupie RedBox Klasy Okręgowej. Podopieczni Michała Mocka w tym sezonie rywalizują między innymi z LZS-em Cielczą oraz GKS-em Jaraczewo i jak na razie w grupie czwartej są liderami tabeli bez porażki. W pięciu spotkaniach zdobyli trzynaście punktów, na które złożyły się cztery zwycięstwa i jeden remis - notabene z ekipą z Jaraczewa.
Skład Jaroty
W porównaniu z meczem ligowym z Koroną Piaski doszło do czterech zmian. W wyjściowej "11" zabrakło bowiem Szymona Komendzińskiego, Juana Agudelo, Dawida Idzikowskiego oraz Krzysztofa Czabańskiego. Pierwsza dwójka usiadła na ławce. Z kolei kolejni dwaj nie znaleźli się w kadrze na dzisiejszy mecz. Zastąpili ich Jakub Tischer, Łukasz Tomczak, Dariusz Walczak i Kacper Pietrzak. Należy jednak nadmienić, że w JKS-ie mamy cały czas delikatny szpital - kontuzjowani są bowiem Sebastian Kamiński, Jakub Szymkowiak oraz Mikołaj Kowalski.
I połowa. Mocno szarpana gra
Od pierwszych minut lepiej prezentowała się Jarota. Już w 5. minucie na bramkę Białego Orła strzał oddał Miłosz Kowalski. Następnie JKS miał dwa rzuty rożne. Po drugim z nich strzelał Nazarii Vynnyshyn, ale znów dobrze w bramce spisał się Piotr Szatkowski. Na pierwszą poważniejszą akcję Białego Orła musieliśmy czekać do 22. minuty spotkania. Wówczas po akcji lewą stroną piłkę w pole karne wrzucił Kacper Szmelter, a minimalnie z dośrodkowaniem minął się Oliwier Grzesiak. W 31. minucie goście mieli rzut wolny. Na pole karne dośrodkował Nikodem Roguszczak, a strzał oddał Filip Nawrocki, ale bez większych problemów interweniował Szatkowski. W końcówce mocniej przycisnęli gospodarze, oddając między innymi pierwszy celny strzał w tym meczu. Ostatecznie jednak do przerwy mieliśmy bezbramkowy remis.
II połowa. Kluczowe dziesięć minut dla losów całego meczu
Druga połowa rozpoczęła się od dość sensacyjnego ruchu trenera Pawła Krysia. W bramce Jaroty Mateusza Wroneckiego zastąpił bowiem Jakub Woźniak. Tymczasem w ataku JKS dość szybko przeprowadził akcję, po której piłka trafiła w słupek. Z kolei w 56. minucie goście mieli rzut karny. W szesnastce doszło do starcia dwóch kapitanów, które sędzia zinterpretował jako faul Huberta Roszczaka na Miłoszu Kowalskim i choć gracze Białego Orła dość mocno protestowali, to arbiter utrzymał w mocy swoją decyzję. Do piłki podszedł sam poszkodowany i mocnym, pewnym strzałem otworzył wynik meczu. Ten jednak długo się nie utrzymał, ponieważ już w 61. minucie podopieczni trenera Mocka przeprowadzili bardzo ładną i składną akcję. Zakończył ją dośrodkowaniem Oliwier Grzesiak, a wykończył Kacper Kiszel. Pięć minut później stadion w Koźminie wpadł w euforię po raz drugi. Tym razem po akcji lewą stroną piłkę z najbliższej odległości do siatki wpakował Grzesiak. Jarota oczywiście ruszyła do odrobienia strat, ale na nic to się zdało. Najbliżej wyrównania w 86. minucie był Juan Agudelo, ale ostatecznie piątoligowiec nie znalazł drogi do bramki reprezentanta okręgówki i sensacja w Koźminie stała się faktem.
Biały Orzeł Koźmin Wielkopolski - Jarota Jarocin 2:1 (0:0)
Bramki:
57' 0:1 Miłosz Kowalski (rzut karny)
61' 1:1 Kacper Kiszel
66' 2:1 Oliwier Grzesiak
Składy w spotkaniu Biały Orzeł Koźmin Wielkopolski - Jarota Jarocin
Najważniejsze statystyki spotkania
Strzały: 4 - 9
Strzały celne: 3 - 5
Rzuty rożne: 5 - 6
Rzuty wolne: 9 - 6
Spalone: 1 - 2
Faule: 6 - 7
Zagrania ręką: 0 - 1
Żółte kartki: 2 - 2
Plusy i minusy meczu Biały Orzeł Koźmin Wielkopolski - Jarota Jarocin
+ Wywalczony i wykorzystany rzut karny - zwłaszcza druga część jest bardzo ważna, dlatego że jarociniakom nie zawsze to wychodzi. Szkoda tylko, że nie poprowadziło to do końcowego zwycięstwa.
- Przegrana z niżej notowanym rywalem - jak do tej pory Jarota w tym sezonie była niepokonana. To niestety się zmieniło, a co najgorsze, stało się to w meczu z niżej notowanym rywalem. Niezależnie od składu w takim meczu od Jaroty wymagana jest wygrana.
- Odpadnięcie z Pucharu Polski - prawda jest taka, że Jaroty nie powinno w ogóle być w strefowym Pucharze Polski. Nie dlatego, że nie zasługuje na zwycięstwa, ale dlatego, że powinna grać co najmniej w IV lidze, co daje grę na etapie wojewódzkim. Niemniej jednak przez porażkę JKS odpada i na szansę gry na szczeblu centralnym musi poczekać do sezonu 2028/2029.
Kiedy kolejny mecz Jaroty?
Jarota będzie miała szansę odbić sobie porażkę w pucharze w meczu ligowym. W najbliższą sobotę, 12 września zmierzy się na wyjeździe z Dąbroczanką Pępowo. Początek o godzinie 15:30.
Koniec emocji pucharowych dla drużyn z naszego terenu
Wczoraj rozgrywane były także mecze innych pucharowiczów z naszego terenu. Niestety na etapie 1/16 finału odpadły także wszystkie ekipy Ziemi Jarocińskiej. Najbliżej przejścia dalej były Grom Golina, który poległ po rzutach karnych z Ogniwem Łąkociny oraz Jarota II Jarocin, która przegrała z Zielonymi Koźminek 2:3. Przegrały także LZS Cielcza z CKS-em Zbiersk 1:3 oraz GKS Jaraczewo z Sokołem Świbia 2:8.
LZS Cielcza - CKS Zbiersk 1:3 (0:2)
Bramki:
4' 0:1 Norbert Kaczmarek
11' 0:2 Szymon Szafer
58' 1:2 Tomasz Szopny
90' 1:3 Kacper Dudek
LZS: Jakub Górecki - Bartosz Roszyk (kapitan), Franciszek Figaj, Jan Kiel, Bartosz Kantek (73' - Maciej Stamierowski) - Hubert Łukaszczyk (84' - Adam Zieliński), Filip Oleśków (55' - Tomasz Szopny), Krzysztof Zawacki, Patryk Idczak (55' - Wiktor Mąka), Jakub Janiszewski (Ż) (81' - Franciszek Michalak) - Nikodem Parus (66' - Łukasz Zawacki)
Sokół Świbia - GKS Jaraczewo 8:2 (5:1)
Bramki:
7' 1:0 Piotr Cierlak
12' 1:1 Marcin Kordus
34' 2:1 Piotr Cierlak
36' 3:1 Kamil Mituła
39' 4:1 Piotr Cierlak
41' 5:1 Paweł Baraniak
46' 6:1 Michał Górecki
50' 7:1 Piotr Cierlak
51' 7:2 Marcin Kordus
72' 8:2 Piotr Cierlak
GKS: Mateusz Czapulak - Paweł Głowadzki (31' - Przemysław Rzepka), Marcin Urbaniak, Ernest Nawrocki (Ż), Bartosz Chybki - Dariusz Małecki (kapitan) - Filip Wojtaszyk, Adam Gabryszak, Marcin Kordus (70' - Szymon Rebelka (Ż)), Jakub Skrzypczak (46' - Konrad Stefaniak) - Oskar Olszewski
Trener: Kamil Stefaniak
Grom Golina - Ogniwo Łąkociny 2:2 (2:1) (rzuty karne 2:3)
Bramki:
7' 1:0 Eryk Pluta
31' 1:1 Leonaro Welliton Belem Da Silva
35' 2:1 Paweł Stachura
82' 2:2 Leonaro Welliton Belem Da Silva
Rzuty karne wykorzystane przez Grom: Piotr Ziętek, Filip Kornobis
Rzuty karne wykorzystane przez Ogniwo: Mikołaj Grycman, Marcin Chmiel, Filip Bielawny
Grom: Jakub Misiak (Ż) - Dawid Stachowiak, Jakub Tomaszewski, Piotr Ziętek - Yehor Sylin (Ż) (77' - Adrian Grześkowiak), Tobiasz Chojnacki, Krzysztof Cyfert, Eryk Konrady - Filip Kornobis, Paweł Stachura, Eryk Pluta (46' - Michał Trzeciak)
Trener: Olaf Dyoniziak
Jarota II Jarocin - Zieloni Koźminek 2:3 (0:2)
Bramki:
16' 0:1 Marcel Karolak
34' 0:2 Filip Borowski
56' 1:2 Antoni Kubiak
65' 1:3 Wiktor Raczkowski
70' 2:3 Jan Ratajczak
Jarota: Antoni Nehring - Szymon Skowron (85' - Stanisław Miśkiewicz), Jan Wróblewski (Ż), Bartosz Pawlak (kapitan), Nikodem Wysocki (46' - Gabriel Matuszewski) - Mateusz Langner, Dawid Trochanowski (55' - Anton Buhaienko), Jakub Przykłota (85' - Filip Leśniewski), Damian Trostiuk (79' - Oskar Maciejewski) - Jan Ratajczak (79' - Wojciech Łysiak), Borys Turkowiak (46' - Antoni Kubiak (Ż))
Trener: Jacek Pacyński
Komentarze (0)