Reklama

Reklama

Rezerwy Jaroty wygrywają po raz drugi z rzędu

Opublikowano: ndz, 26 wrz 2021 20:34
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport W miniony weekend spośród drużyn piłkarskich z terenu ziemi jarocińskiej nieźle spisały się zespoły występujące w klasie okręgowej. Jarota II Witaszyce odniosła drugie zwycięstwo z rzędu. LZS Cielcza gra jak dotychczas "w kratkę", ale na własnym boisku jest dość bezwzględny dla rywali. Kolejny zespół wyjechał z Cielczy z "bagażem" pięciu goli. GKS Żerków nie sprostał liderowi z Zaniemyśla, ale Kłos musiał się mocno napracować na skromne zwycięstwo. GKS Jaraczewo po sąsiedzku podzielił się punktami w Borku Wlkp. z miejscową Wisłą. W A klasie nie wiedzie się nadal Gromowi Golina, który przegrał już piąty mecz. W B klasie Phytopharm Klęka podzielił się punktami z rezerwami Stali Pleszew, zaś Błękitni Sparta Kotlin ulegli liderowi OKS-owi Ostrów Wlkp.

Reklama

Lechita Kłecko - Jarota II Witaszyce 0:1

Zwycięskiego gola, już w 8. minucie, po ładnej akcji rozegranej przez Mikołaja Kowalskiego i dośrodkowaniu Maurycego Skowrońskiego, zdobył Bartosz Borysiak. Bohaterem spotkania, zwłaszcza w pierwszej połowie, był występujący po raz pierwszy w seniorskich rezerwach bramkarz Dominik Komorniczak. Młody golkiper Jaroty imponował spokojem i pewnością. Popisał się także znakomitym refleksem, zwłaszcza broniąc w zamieszaniu podbramkowym strzał z bliskiej odległości. Po zmianie stron podopieczni Mirosława Czajki niemal całą drugą połowę (od 50. minuty) musieli grać w osłabieniu, ponieważ drugą żółtą kartkę obejrzał Miłosz Nowakowski. Lechita nie potrafił jednak znaleźć sposobu na pokonanie Komorniczaka, a grający w "dziesiątkę" młodzi piłkarze Jaroty mieli nawet, po kontratakach, okazje do podwyższenia wyniku. Najlepszą (sam na sam z bramkarzem Lechity, ale lob nad bramką) zaprzepaścił w ostatnich minutach Mikołaj Szcześniak.

LZS Cielcza - Avia Kamionki 5:0

Podopieczni Łukasza Kaczałki serwują ostatnio swoim kibicom niezwykłe zmiany nastroju. Dwa tygodnie temu pokonali 5:0 w powiatowych derbach rezerwy Jaroty, ale kolejny tydzień był dla nich bardzo nieudany. Odpadli z Pucharu Polski, a przed tygodniem doznali dotkliwej porażki 2:6 w Zaniemyślu. Tym razem znów wprawili swoich kibiców w nastrój świąteczny. Odprawili kolejną drużynę z bagażem pięciu straconych goli. Tym razem dwukrotnie do bramki rywali trafiał Mateusz Zięciak, ale ważnego gola, na 2:0 "do szatni", strzelił Łukasz Zawacki. Po zmianie stron gospodarze pokazali charakter do końca. Piątego gola w 86. minucie strzelił obrońca Łukasz Marchewka.

GKS Żerków - Kłos Zaniemyśl 0:1

Podopieczni Tomasza Szymkowiaka nie zdołali zatrzymać lidera z Zaniemyśla, choć wysoko postawili mu poprzeczkę. Był to typowy mecz "na remis". Gra toczyła się głównie w środku pola. Akcje były rwane. Obu zespołom brakowało płynności w grze. W 23. minucie doszło do nieporozumienia obrońców z bramkarzem Damianem Wielińskim i piłkarze Kłosa wykorzystali jeden z nielicznych błędów GKS-u. W drugiej połowie zespół z Żerkowa próbował odrobić straty, ale rywale bardzo mądrze się bronili nie dopuszczając do poważniejszego zagrożenia pod własną bramką. 

Wisła Borek Wlkp. - GKS Jaraczewo 1:1

Mecz przyjaźni zespołów z różnych powiatów, ale jednak uważających się za sąsiadów, zakończył się polubownie. Obie drużyny próbowały przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, ale nikomu się to nie udało. Nieco więcej groźnych sytuacji stworzyli gospodarze, ale remis nie krzywdzi żadnej z drużyn. Prowadzenie objęli podopieczni Kamila Stefaniaka. W 22. minucie indywidualną akcję w polu karnym Wisły przeprowadził Tomasz Mikołajczak i "wyłożył piłkę jak na tacy" Filipowi Glinkowskiemu, który umieścił ją w siatce. W 63. minucie do wyrównania doprowadził jednak Krzysztof Konieczny. Piłkarz Wisły Borek prawdopodobnie próbował dośrodkować piłkę na dalszy słupek, ale wyszedł mu idealny lob, przy którym dobrze spisujący się wcześniej Marcin Wojciechowski nie miał szans na skuteczną interwencję.

CKS Zduny - Grom Golina 1:0

Grom rozegrał najlepszy mecz w tym sezonie, ale po raz piąty zszedł z boiska pokonany. Tym razem zespół z Goliny lepiej niż w poprzednich meczach, w których tracił sporo goli, spisywał się w obronie. Nie ustrzegł się jednak kosztownego błędu. Gorzej jednak było tym razem w ataku, bowiem w zasadzie trudno znaleźć sytuację, przy której podopieczni Michała Gulcza poważnie zagroziliby gospodarzom. Nie było zatem w Zdunach przełamania i Grom nadal musi szukać okazji na zdobycie pierwszych w tym sezonie punktów.

Phytopharm Klęka - Stal II Pleszew 1:1

Mecz był wyrównanym i ciekawym widowiskiem. Oba zespoły szukały od początku spotkania okazji do strzelenia goli. Jako pierwszym udało się to gościom z Pleszewa. Po strzale Marcina Mielcarka w 31. minucie piłka nabrała specyficznej rotacji i zaskoczyła bramkarza Phytopharmu Dariusza Pawlaka. "Zielarze" lepiej zagrali w drugiej połowie, ale długo nie potrafili pokonać bramakrza rywali. Do wyrównania doprowadził dopiero w 86. minucie najlepszy piłkarz na boisku Patryk Idczak, który po pewnej przerwie powrócił do gry w "biało-zielonych" barwach. Chwilę później okazję do zdobycia zwycięskiego gola dla Phytopharmu miał Marcel Wieruszewski, ale dokonał złego wyboru i uderzył niecelnie.

Błękitni Sparta Kotlin - OKS Ostrów Wlkp. 2:4

Podopieczni Mariusza Wyderkiewicza okazali się bardzo wymagającym rywalem dla lidera B klasy. Piłkarze Błękitnych Sparty Kotlin przystąpili do tego spotkania osłabieni kadrowo, a mimo to dwukrotnie obejmowali prowadzenie. Najpierw w 34. minucie gola na 1:0 zdobył Łukasz Glinkowski, a po wyrównaniu w drugiej połowie, po godzinie gry zespół z Kotlina ponownie na prowadzenie wprowadził Marcin Wałęsiak, kończąc celnym strzałem akcję Mateusza Mazurkiewicza. W ostatnim kwadransie piłkarze z Ostrowa zdołali jednak aż trzykrotnie umieścić piłkę w siatce. Faworyt zwyciężył, ale działacze OKS-u przyznali, że zespół z Kotlina był dla nich jak dotychczas najbardziej wymagającym przeciwnikiem.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 miesiące temu | ocena +1 / -0

    Kibic

    Fajnie jakby wrociły relacje wideo z meczy