Podsumowanie piłkarskiego weekendu na Ziemi Jarocińskiej

Opublikowano:
Autor:

Podsumowanie piłkarskiego weekendu na Ziemi Jarocińskiej - Zdjęcie główne
Autor: Sławomir Hajduk / archiwum

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportDruga kolejka w 2026 roku nie była aż tak udana dla naszych zespołów, jak ta pierwsza. W dwóch przypadkach o wynikach zadecydowały końcówki spotkań. Jak toczyły się poszczególne spotkania?
reklama

Polonia 1912 Leszno II Dąb Zaborowo - LZS Cielcza 3:0

Po zwycięstwie z rezerwami KKS-u Kalisz podopieczni Adama Zielińskiego przystępowali w dobrych humorach do bardzo ważnego meczu w następnej kolejce. Rywalem LZS-u Cielcza była Polonia Leszno, a więc drużyna, z którą "Czelsi" bezpośrednio rywalizują o utrzymanie.

Pierwsza połowa wskazywała na to, że końcowy wynik nie będzie aż tak drastyczny, jak ostatecznie to wyglądał. Oba zespoły nie mogły bowiem znaleźć drogi do bramki rywala i po pierwszych czterdziestu pięciu minutach mieliśmy bezbramkowy remis.

W drugiej części gry także przez długi czas nie padł żaden gol. O końcowym wyniku zadecydował ostatni kwadrans. Wówczas gospodarze podkręcili obroty i wypunktowali LZS. Wynik spotkania otworzył w 77. minucie Antoni Kończyk. Cztery minuty później ten sam zawodnik po raz drugi pokonał Adama Sobczyka. Wynik meczu na 3:0 w 86. minucie gry ustalił z kolei Tomasz Klabiński. Znów zatem w meczu "Czelsi" z rezerwami Polonii kluczowa była końcówka.

reklama

Z powodu porażki LZS Cielcza znów znalazł się w strefie spadkowej. To jednak nie koniec złych wiadomości dla podopiecznych trenera Zielińskiego. Swoje mecze w weekend wygrały Piast Czekanów i Zawisza Łęka Opatowska, a więc inne zespoły, z którymi "Czelsi" będzie rywalizował o utrzymanie.

Polonia 1912 Leszno II Dąb Zaborowo - LZS Cielcza 3:0 (0:0)

Bramki:

77' 1:0 Antoni Kończyk

81' 2:0 Antoni Kończyk

86' 3:0 Tomasz Klabiński

LZS: Adam Sobczyk - Bartosz Borysiak (76' - Bartosz Kantek), Łukasz Marchewka (kapitan), Krzysztof Zawacki, Bartosz Roszyk (87' - Dawid Kropski) - Filip Oleśków (Ż) - Ouleman Henoc Yao (46' - Przemysław Szymczak), Jakub Nowak, Jakub Bierła (84' - Jakub Nadobny) - Sebastian Tello Mosquera (71' - Carlos Roberto Torres Guerrero), Kamil Filipiak (Ż) (84' - Łukasz Zawacki)

reklama

Trener: Adam Zieliński

GKS Jaraczewo - Helios Czempiń 2:1

Drugi domowy mecz i druga wygrana GKS-u Jaraczewo. Tym razem podopieczni Kamila Stefaniaka podejmowali wicelidera swojej grupy "okręgówki" - Heliosa Czempiń.

Przez długą część pierwszej połowy utrzymywał się bezbramkowy remis. Gospodarze postanowili jednak w bardzo dobry sposób zakończyć pierwsze czterdzieści pięć minut. W 39. minucie gry bardzo dalekie podanie z własnej połowy otrzymał Kacper Wieliński. Boczny obrońca GKS-u był sam na sam w sytuacji z bramkarzem Heliosa. Nie strzelał, tylko zdecydował się podać, i była to dobra decyzja, ponieważ do piłki dopadł Konrad Stefaniak, któremu, choć próbowali przeszkadzać obrońcy, to zostało tylko skierować piłkę do pustej bramki. Niecałe sto dwadzieścia sekund później "Gieksa" prowadziła już różnicą dwóch goli. Kapitalne podanie od Patryka Rzepki otrzymał Przemysław Rzepka. Najlepszemu strzelcowi GKS-u pozostało się "zabawić" z bramkarzem, co też uczynił i wpakował piłkę do siatki. Po pierwszej połowie mogliśmy zatem mówić o bardzo dobrym spotkaniu w wykonaniu podopiecznych Kamila Stefaniaka.

reklama

W drugiej części gry Helios ruszył do ataku, żeby zmniejszyć straty. Udało się to jednak tylko połowicznie. W 64. minucie gry goście przeprowadzili akcję po lewej stronie. Zgranie do środka pola otrzymał Bartosz Raszewski, który nie był pilnowany w dość dużej odległości od bramki, w związku z czym zdecydował się na uderzenie z dystansu. Wydawało się, że Mateusz Adamkiewicz obroni strzał piłkarza gości, ale piłka niefortunnie prześlizgnęła mu się po ręce i wpadła do siatki. Bramkarz GKS-u odkupił jednak swoje winy w 76. minucie, kiedy w sytuacji sam na sam z napastnikiem Heliosu popisał się fantastyczną obroną. Goście próbowali jednak do samego końca i w ostatniej akcji posłali w pole karne nawet swojego bramkarza, ale to nic nie dało i podopieczni Kamila Stefaniaka dopisali kolejne w tej rundzie punkty do swojego dorobku.

reklama

W klasyfikacji czwartej grupy RedBox Klasy Okręgowej GKS cały czas jest na szóstym miejscu, ale regularnie oddala się od grupy pościgowej i przybliża się do czołówki walczącej o awans.

GKS Jaraczewo - Helios Czempiń 2:1 (2:0)

Bramki:

39' 1:0 Konrad Stefaniak

41' 2:0 Przemysław Rzepka

64' 2:1 Bartosz Raszewski

GKS: Mateusz Adamkiewicz - Kacper Wieliński, Jakub Adamkiewicz, Marcin Urbaniak, Dariusz Józefiak (55' - Stepan Kokhan) - Patryk Rzepka, Dariusz Małecki (kapitan) (55' - Oskar Olszewski) - Przemysław Rzepka (72' - Wiktor Tomczak (Ż)), Michał Rzepa (72' - Bartosz Chybki), Konrad Stefaniak (55' - Filip Wojtaszyk) - Adam Gabryszak (62' - Jakub Skrzypczak (Ż))

GKS Żerków - Strażak Licheń Stary 2:3

O wielkim pechu może mówić GKS Żerków. Podopieczni Piotra Przewoźnego byli bardzo blisko remisu w starciu ze Strażakiem Licheń Stary.

Bez większych niespodzianek faworytami byli goście, i to oni pokazali od pierwszych minut swoją jakość. Strażak w 16. minucie wyszedł na prowadzenie za sprawą Michała Kolińskiego. Osiem minut później zespół z Lichenia miał już na swoim koncie dwie bramki przewagi. Tym razem Damiana Wielińskiego pokonał Tomasz Guźniczak. "Gieksa" nie zamierzała jednak tak łatwo złożyć broni. W 35. minucie sygnał do walki dał swoim golem Marcin Jujka. W pierwszej połowie to jednak było wszystko, na co było stać gospodarzy, i schodzili oni do szatni nieznacznie przegrywając.

W drugiej połowie GKS nadal parł do ataku i szukał wyrównania. To przyszło jednak dopiero po niemal upływie pół godziny. W 73. minucie gry bramkarza gości pokonał bowiem Filip Kardasz. Kiedy wydawało się, że w Żerkowie padnie remis, albo gospodarze może pokuszą się nawet o wygraną, to stał się prawdziwy dramat. W 86. minucie arbiter podyktował rzut karny dla gości. Takiego prezentu zawodnicy Strażaka nie zmarnowali. Piłkę w siatce umieścił Dominik Frontczak. Pomimo pięciu minut do końca spotkania i sporej ilości czasu doliczonego, GKS nie zdołał już odrobić strat i przegrał drugi mecz tej wiosny.

Sytuacja w tabeli dla podopiecznych Piotra Przewoźnego wciąż jest bardzo słaba. Zajmują oni 15. miejsce w rozgrywkach, a do pierwszego bezpiecznego miejsca tracą aż siedem punktów.

GKS Żerków - Strażak Licheń Stary 2:3 (1:2)

Bramki:

16' 0:1 Michał Koliński

24' 0:2 Tomasz Guźniczak

35' 1:2 Marcin Jujka

73' 2:2 Filip Kardasz

86' 2:3 Dominik Frontczak (rzut karny)

GKS: Damian Wieliński - Łukasz Żakowski (Ż) (73' - Norbert Górzny (Ż, CZ)), Tobiasz Potoczki (kapitan), Daniel Pilarczyk, Bartosz Kujawa (52' - Przemysław Kujawa) - Wojciech Rzepa (63' - Bartosz Kornobis), Michał Cieślak (63' - Dariusz Szlachetka (Ż)) - Filip Kardasz, Maciej Antczak (12' - Grzegorz Bartkowiak (Ż)) - Marcin Jujka (Ż), Tomasz Szopny (46' - Darwin Leonardo Carrillo Gonzalez)

Trener: Piotr Przewoźny

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo