Lotnik-1997 Poznań - Jarota Jarocin 0:0
Podziałem punktów i brakiem goli zakończył się mecz kobiecego zespołu Jaroty Jarocin z Lotnikiem-1997 Poznań.
Co jednak ciekawe to gospodynie lepiej rozpoczęły mecz. Od samego początku dość mocno atakowały Jaroty i przyniosło to efekty w postaci wielu strzałów. Żaden z nich jednak nie wpadł do bramki strzeżonej przez Ewelinę Czajkę. Nie zmienia to faktu, że były to groźne uderzenia, gdyż trafiły w słupki czy poprzeczkę.
Po zmianie stron Jarota próbowała nieco bardziej zaatakować i dzięki temu stworzyła zagrożenie pod bramką Lotnika. Niestety piłkarkom Mirosława Czajki również brakowało skuteczności i ostatecznie kibice w Poznaniu nie zobaczyli żadnego trafienia.
W tabeli IV ligi kobiet Jarota wciąż jest na trzecim miejscu i ma jeden punkt przewagi nad Medykiem III Konin. Liderem jest trzecia drużyna Polonii Środa Wielkopolska. Kolejnym rywalem zawodniczek JKS-u będzie Olimpic Śrem.
Lotnik-1997 Poznań - Jarota Jarocin 0:0 (0:0)
Jarota: Ewelina Czajka (kapitan) - Malwina Hałas (80' - Angelika Miłoszyk), Julia Urna, Julia Zięta, Aleksandra Piniewska - Klaudia Skotarczyk, Martyna Galbierska - Marcelina Szewczyk, Anna Wojciechowska, Lena Grzesiak - Weronika Kowalska
Trener: Mirosław Czajka
LKS Jankowy - Jarota Jarocin 0:4
Prawdziwy popis strzelecki pokazali w meczu na szczycie gracze męskiego zespołu Jaroty Jarocin. Podopieczni Pawła Krysia rozgromili LKS Jankowy.
JKS nie zamierzał tym razem czekać na zwycięstwo do ostatnich minut i od pierwszego gwizdka sędziego ruszył do ataku. Efektem tego był gol Łukasza Tomczaka już w pierwszej minucie spotkania. Żołto-czerwono-niebiescy nie zdążyli ochłonąć po pierwszym golu, a już mogli cieszyć się z drugiego, gdyż dosłownie po chwili piłkę wpakował Miłosz Kowalski. Jaroty nie zadowalały dwa gole i pierwszy kwadrans zamknęła ona trzecim trafieniem. Tym razem bramkarza LKS-u pokonał Mikołaj Kowalski, czym tak naprawdę rozstrzygnął losy meczu. W pierwszej połowie nie oglądaliśmy już więcej goli, ale przewaga Jaroty nadal była wyraźna.
W drugiej połowie gracze trenera Krysia nadal dominowali gospodarzy i podkreślili to czwartym golem. W trzecim meczu z rzędu na listę strzelców wpisał się Jacek Pacyński, który po raz kolejny podkreślił dobrą formę na finiszu sezonu. Tak wysoki rezultat sprawił, że szkoleniowiec JKS-u mógł dokonać "przeglądu wojsk". Swoje szanse dostali między innymi mało grający Nikodem Parus i debiutujący w seniorskiej piłce Mateusz Langner.
W tabeli JKS nadal zajmuje drugie miejsce ze stratą dwóch punktów do Astry Krotoszyn, która ograła LZS Cielcza. Ważną zmianą jest to, że na trzy kolejki przed końcem Jarota jest już pewna co najmniej gry w barażach o czwartą ligę. Stało się to możliwe dzięki wygranej z LKS-em i porażce Orła Kawęczyn, który może mieć już tylko tyle samo punktów co jarociniacy, ale przegrywa z nimi w meczach bezpośrednich, które liczą się jako pierwsze przy ustalaniu końcowej klasyfikacji. W następnej kolejce JKS zmierzy się z Rawią Rawicz.
LKS Jankowy - Jarota Jarocin 0:4 (0:3)
Bramki:
1' 0:1 Łukasz Tomczak
2' 0:2 Miłosz Kowalski
15' 0:3 Mikołaj Kowalski
72' 0:4 Jacek Pacyński
Jarota: Mateusz Wronecki - Mikołaj Kowalski (Ż) (87' - Mateusz Langner), Filip Nawrocki, Piotr Stachowiak, Szymon Komendziński (kapitan) - Dawid Guźniczak, Nikodem Roguszczak (76' - Kacper Pietrzak) - Jakub Szymkowiak (84' - Nikodem Parus), Łukasz Tomczak (63' - Jacek Pacyński), Miłosz Kowalski (80' - Nazarii Vynnyshyn) - Juan Camilo Agudelo Posada (80' - Maurycy Przybył)
Trener: Paweł Kryś
KS Gminy Brodnica Manieczki - GKS Jaraczewo 4:1
Kolejnej dość wysokiej porażki doznali piłkarze GKS-u Jaraczewo. Tym razem podopieczni Kamila Stefaniaka przegrali z KSGB Manieczki.
Pierwsze minuty były dość wyrównane. Oba zespoły miały swoje sytuacje, głównie po stałych fragmentach. To także jeden z nich, a konkretniej rzut rożny, przyczynił się do pierwszego gola w tym spotkaniu. Bezpośrednio z narożnika boiska piłkę do bramki Mateusza Adamkiewicza wkręcił Aleksander Kacper. Gospodarze mieli kolejne dwie okazje, ale to GKS zdołał wyrównać stan meczu. W 37. minucie prawą stroną urwał się Jakub Skrzypczak i po kilkudziesięcio-metrowym biegu wykończył swoją akcję mocnym strzałem pod poprzeczkę. Kiedy wydawało się, że do przerwy będzie remis, to gospodarze strzelili gola do szatni. Ładną akcją popisało się dwóch piłkarzy. Wydawało się jednak, że obrona GKS-u sobie z nią poradzi, ale ostatecznie Rafał Sójka obrócił się na tyle dobrze z piłką, że ta znalazła się w bramce.
Naładowani golem tuż przed przerwą gospodarze ruszyli do ataku od początku drugich czterdziestu pięciu minut. Efektem tego była bramka w 50. minucie gry. Wówczas piłkę na wolną pozycję otrzymał Mikołaj Berger. Zawodnik zespołu z Manieczek oddał strzał na bramkę Adamkiewicza. Ten odbił piłkę, ale jednak wpadła ona do siatki. Cztery minuty później gospodarze wyprowadzili kolejną akcję. Tym razem zbyt łatwo jednemu z graczy KSGB dał się wyprzedzić Stepan Kokhan. Co prawda strzał obronił bramkarz GKS-u, ale piłka wróciła na boisko i do pustej bramki pozostało ją skierować Mateuszowi Michałowskiemu. Był to gol, który ustalił wynik spotkania. Gospodarze mieli bowiem bardzo korzystny rezultat i nie musieli strzelać kolejnych bramek. GKS-owi z kolei nie udało się zmniejszyć strat.
W tabeli "Gieksa" spadła na siódme miejsce. Liderem pozostaje Orla Jutrosin. W następnej kolejce czekają nas derby przyjaźni. Do Jaraczewa przyjedzie bowiem Wisła Borek Wielkopolski.
KS Gminy Brodnica Manieczki - GKS Jaraczewo 4:1 (2:1)
Bramki:
25' 1:0 Aleksander Kacper
37' 1:1 Jakub Skrzypczak
44' 2:1 Rafał Sójka
50' 3:1 Mikołaj Berger
54' 4:1 Mateusz Michałowski
GKS: Mateusz Adamkiewicz - Kacper Wieliński (60' - Adam Gabryszak), Marcin Urbaniak, Stepan Kokhan (Ż) (60' - Wiktor Tomczak), Jakub Bolek (55' - Bartosz Chybki) - Dariusz Małecki (kapitan), Patryk Rzepka - Przemysław Rzepka (64' - Dariusz Jóżefiak), Michał Rzepa, Jakub Skrzypczak (55' - Filip Wojtaszyk) - Oskar Olszewski (64' - Konrad Stefaniak)
Trener: Kamil Stefaniak
Orzeł Grzegorzew - GKS Żerków 2:1
Niewiele zabrakło graczom GKS-u Żerków do utrzymania serii meczów, w której punktowali. Ostatecznie przegrali oni jednak z Orłem Grzegorzew.
Gospodarze wręcz perfekcyjnie zaczęli mecz. Już w 3. minucie Stanisława Rasia pokonał Maciej Stańczyk. Z kolei osiem minut później na 2:0 podwyższył Łukasz Kawczyński. Zapowiadało się więc, że padnie kolejny wysoki wynik w meczu z udziałem GKS-u i nie będzie on korzystny dla podopiecznych Piotra Przewoźnego. Wówczas jednak zawodnikom Orła rozregulował się celownik i do przerwy nie strzelili już oni ani jednego gola.
Po przerwie także gole bardzo długo nie padały. GKS jednak postanowił pokazać gospodarzom, że 2:0 to niebezpieczny wynik i wcale mecz nie musi się zakończyć ich zwycięstwem. Sił żółto-czerwonym starczyło tylko na jednego gola. W 81. minucie rzut karny wykorzystał Tomasz Szopny.
W tabeli GKS wrócił niestety na piętnaste miejsce, bo punkt zdobyli Gladiatorzy Pieruszyce. Obecnie strata Żerkowian wynosi trzy punkty do pierwszego bezpiecznego miejsca, ale to również może być za mało do utrzymania się. Kolejny mecz podopieczni Piotra Przewoźnego rozegrają w sobotę na własnym boisku z CKS-em Zbiersk.
Orzeł Grzegorzew - GKS Żerków 2:1 (2:0)
Bramki:
3' 1:0 Maciej Stańczyk
11' 2:0 Łukasz Kawczyński
81' 2:1 Tomasz Szopny (rzut karny)
GKS: Stanisław Raś (Ż) - Norbert Górzny (46' - Darwin Leonardo Carillo Gonzalez), Tobiasz Potocki (kapitan), Daniel Pilarczyk (Ż) - Bartosz Kujawa, Maciej Antczak (89' - Dominik Urbaniak), Tomasz Szopny (Ż), Piotr Kostrzewa (Ż) (65' - Antoni Świerblewski), Bartosz Kornobis - Marcin Jujka (Ż), Miłosz Merklinger (69' - Grzegorz Bartkowiak)
Trener: Piotr Przewoźny
W B-Klasie Grom Golina ograł liderujące dwunastej grupie B-Klasy rezerwy Dąbroczanki Pępowo 5:1. Z kolei Błękitni Sparta Kotlin przegrali z rezerwami Piasta Kobylin 2:5.
Grom Golina - Dąbroczanka II Pępowo 5:1 (3:0)
Bramki:
7' 1:0 Bartosz Pacanowski
34' 2:0 Bartosz Pacanowski
39' 3:0 Tomasz Zaremba (rzut karny)
49' 4:0 Bartosz Pacanowski
60' 4:1 Fabian Grzymisławski
90' 5:1 Tomasz Zaremba
Grom: Jakub Misiak - Eryk Pluta (Ż) (84' - Paweł Maciejewski), Jakub Tomaszewski, Piotr Ziętek (kapitan), Yehor Sylin - Bartosz Walkowiak (Ż) (57' - Tobiasz Chojnacki), Mateusz Cyrulewski (73 - Adonais Ramos Yanes) - Filip Kornobis (67' - Szymon Nowak), Bartosz Pacanowski (Ż) (89' - Witold Jankowski), Paweł Stachura (87' - Szymon Marcinek) - Tomasz Zaremba
Trener: Olaf Dynoiziak
Piast II Kobylin - Błękitni Sparta Kotlin 5:2 (2:1)
Bramki:
2' 1:0 Szymon Wojtkowiak
21' 1:1 Brandly Beltran Isirdro Hidalgo
27' 2:1 Bartosz Knuła (rzut karny)
75' 2:2 Javier Enrique Galindo Morelli
78' 3:2 Bartosz Knuła (rzut karny)
89' 4:2 Bartosz Knuła
90' + 5 5:2 Grzegorz Lisiak
Błękitni: Gracjan Tomczak - Marcin Benuszak (Ż), Tomasz Benuszak (80' - Dominik Słomiński), Mariusz Idziorek (67' - Grzegorz Rebelka), Barndly Beltran Isidro Hidalgo - Javier Nanez Espana, Kacper Łakomy (85' - Amadeusz Paprocki), Dawid Małolepszy (Ż) (75' - Brayan Daniel Riera Vargas), Javier Enrique Galindo Morelli (88' - Mateusz Witwicki) - Davinson Estiven Benavides Delgado (Ż), Stanisław Szymkowiak (kapitan)
Trener: Szymon Józefiak
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.