Podsumowanie piłkarskiego weekendu na Ziemi Jarocińskiej

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Podsumowanie piłkarskiego weekendu na Ziemi Jarocińskiej - Zdjęcie główne
Autor: Dawid Bela | Opis: Piłkarze GKS-u Jaraczewo aż pięciokrotnie cieszyli się ze swoich goli
Zobacz
galerię
37
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportWielkosobotnia kolejka była bardzo udana dla naszych piłkarskich zespołów. Każdy z ich zdobył punkty, ale w ich spotkaniach nie zabrakło emocji. Kto, jak wypadł? Odpowiedź na to pytanie poniżej!
reklama

Astra Krotoszyn - Jarota Jarocin 2:2

Starcie na szczycie pomiędzy Astrą Krotoszyn a Jarotą Jarocin emocjonowało od pierwszej do ostatniej minuty. Nie mogło jednak być inaczej skoro mierzyli się ze sobą lider i wicelider. Spotkanie oglądał niemal komplet publiczności.

W mecz lepiej weszli gospodarze i to oni dość szybko wyszli na prowadzenie. W ósmej minucie gry Mateusza Wroneckiego pokonał Damian Spaleniak. Astra próbowała podwyższyć swoje prowadzenie, ale Jarota skutecznie się broniła. Po upływie pół godziny z akcją ruszył Miłosz Kowalski. Najlepszy strzelec Jaroty w tym sezonie wygrał pojedynek biegowy z Łukaszem Konopką i w sprytny sposób wywalczył rzut karny. Obrońca ekipy z Krotoszyna nie mógł w to uwierzyć, ale arbiter nie zmienił zdania. Do jedenastki podszedł sam poszkodowany i pewnie pokonał Patryka Wojtkowiaka. Do przerwy wynik już się nie zmienił - obie ekipy schodziły do szatni z remisem.

reklama

W drugiej połowie bardzo długo utrzymywał się ten sam wynik. Swoich okazji nie wykorzystali chociażby Mikołaj Marciniak dla Astry i Juan Agudelo dla Jaroty. Na gola musieliśmy czekać aż do 83. minuty gry. Wówczas na listę strzelców ponownie wpisał się Kowalski, który tym strzelił gola głową, wykorzystując podanie z rzutu rożnego Nikodema Roguszczaka. Wydawało się, że Jarota dowiezie korzystny dla siebie wynik do końca, ale w dziewięćdziesiątej minucie stan gry wyrównał Mikołaj Marciniak. To jednak jeszcze nie był koniec emocji. W doliczonym czasie gry drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Roguszczak i JKS kończył mecz w dziesiątkę. Gospodarze próbowali jeszcze to wykorzystać, ale ostatecznie mecz zakończył się podziałem punktów.

W tabeli oznacza to status quo. Prowadzi Astra przed Jarotą. Obie ekipy mają po 42 punkty. Tuż za nimi jest Orzeł Kawęczyn, który traci jedno oczko oraz LKS Jankowy ze stratą czterech punktów. Walka o awans do IV ligi będzie więc nadal bardzo zacięta.

reklama

Astra Krotoszyn - Jarota Jarocin 2:2 (1:1)

Bramki:

8' 1:0 Damian Spaleniak

33' 1:1 Miłosz Kowalski (rzut karny)

83' 1:2 Miłosz Kowalski

90' 2:2 Mikołaj Marciniak

Jarota: Mateusz Wronecki - Mikołaj Kowalski, Filip Nawrocki, Krzysztof Czabański (65' - Piotr Stachowiak), Jakub Tischer (46' - Łukasz Tomczak) - Dawid Guźniczak (46' - Maurycy Przybył), Nikodem Roguszczak (Ż, Ż, CZ) - Jakub Szymkowiak (75' - Jacek Pacyński), Szymon Komendziński (kapitan), Juan Camilo Agudelo Posada - Miłosz Kowalski

Trener: Paweł Kryś

Ruch Bojanowo - GKS Jaraczewo 0:5

reklama

Dość mocno osłabiony do Bojanowa na mecz z miejscowym Ruchem pojechał GKS Jaraczewo. Podopieczni Kamila Stefaniaka nie robili sobie jednak nic z tych utrudnień i bardzo wysoko pokonali miejscowych.

"Gieksa" zabawę zaczęła od samego początku spotkania. Już w drugiej minucie gry wynik otworzył Patryk Rzepka. Przed upływem kwadransa przewaga gości jeszcze bardziej się powiększyła. Doprowadził do tego Konrad Stefaniak. Ten sam zawodnik skierował piłkę do siatki także w 37. minucie gry i do szatni piłkarze z Jaraczewa schodzili z konkretną przewagą.

Co ciekawe w pierwszym składzie GKS-u w sobotę zabrakło Przemysława Rzepki. Najlepszy jego strzelec zameldował się jednak na boisku w drugiej części spotkania i także dołożył cegiełkę do imponującej wygranej. Wynik spotkania w 84. minucie ustalił Michał Rzepa.

reklama

W tabeli czwartej grupy "okręgówki" GKS zrównał się punktami z KS Gminy Brodnica Manieczki i traci zaledwie osiem oczek do miejsca barażowego, cały czas pozostając w grze o powrót do V ligi.

Ruch Bojanowo - GKS Jaraczewo 0:5 (0:3)

Bramki:

2' 0:1 Patryk Rzepka

14' 0:2 Konrad Stefaniak

37' 0:3 Konrad Stefaniak

63' 0:4 Przemysław Rzepka

84' 0:5 Michał Rzepa

GKS: Mateusz Adamkiewicz - Jakub Bolek (74' - Hubert Kubiak), Stepan Kokhan, Arkadiusz Cepa, Dariusz Józefiak (46' - Wiktor Tomczak) - Dariusz Małecki (kapitan), Patryk Rzepka - Konrad Stefaniak (50' - Przemysław Rzepka), Bartosz Chybki, Filip Wojtaszyk (67' - Jakub Skrzypczak) - Michał Rzepa

Trener: Kamil Stefaniak

GKS Żerków - Zieloni Koźminek 3:2

Prawdziwy wielkosobotni thriller przeżyli kibice GKS-u Żerków. Koniec końców mogą się oni jednak cieszyć z pierwszej wygranej w 2026 roku.

Do spotkania z Zielonymi Koźminek "Gieksa" przystępowała z Andrzejem Ziają w roli trenera. Klub na razie nie ogłosił, czy na stałe zastąpi on Piotra Przewoźnego, czy też było to jednorazowe zastępstwo.

Nowy szkoleniowiec GKS-u nie miał łatwego początku pracy. Jego podopieczni odrabiać musieli straty już od pierwszej minuty gry. Damiana Wielińskiego pokonał wówczas Marcin Karolak. Na domiar złego Andrzej Ziaja musiał w pierwszych trzydziestu minutach dokonać aż trzech zmian. Tuż przed przerwą Zieloni zdobyli drugą bramkę. Cień nadziei gospodarzom przywrócił Wojciech Rzepa, który w 45. minucie wykorzystał rzut karny.

W drugiej połowie Żerkowianie walczyli o wyrównanie stanu gry. Udało im się to w 68. minucie, kiedy piłkę do siatki skierował Darwin Leonardo Carillo Gonzalez. Obie ekipy chciały powalczyć o pełną pulę i dość niespodziewanie doszło remontady w wykonaniu GKS-u. W 85. minucie zwycięskiego gola zdobył Tomasz Szopny. Goście co prawda próbowali jeszcze powalczyć o remis, ale to im się nie udało i komplet punktów pozostał w Żerkowie.

W tabeli GKS jest nadal na piętnastym miejscu, ale zmniejszył stratę do bezpiecznego miejsca do pięciu puktów.

GKS Żerków - Zieloni Koźminek 3:2 (1:2)

Bramki:

1' 0:1 Marcel Karolak

43' 0:2 Erinson Palomeque Mosquera

45' 1:2 Wojciech Rzepa (rzut karny)

68' 2:2 Darwin Leonardo Carillo Gonzalez

85' 3:2 Tomasz Szopny

GKS: Damian Wieliński - Łukasz Żakowski (30' - Darwin Leonardo Carillo Gonzalez), Tobiasz Potocki (kapitan), Daniel Pilarczyk, Bartosz Kujawa - Piotr Kostrzewa (70' - Stanisław Wolski), Filip Kardasz (30' - Bartosz Kornobis) - Przemysław Kujawa (15' - Miłosz Merklinger), Tomasz Szopny (89' - Grzegorz Bartkowiak) - Wojciech Rzepa, Marcin Jujka

Trener: Andrzej Ziaja

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo