Kto był rywalem Jaroty?
Polonia 1908 Marcinki Kępno, to zespół z dolnej połówki tabeli trzeciej grupy RedBox V ligi. Podopieczni Igora Czerwińskiego w jedenastu spotkaniach zdobyli dziesięć punktów, na które złożyły się trzy zwycięstwa, jeden remis oraz aż siedem porażek. Wszystko to złożyło się na jedenastą pozycję w tabeli.
Skład Jaroty na mecz z Polonią 1908 Marcinki Kępno
W porównaniu do wygranego spotkania z Orłem Kawęczyn trener Paweł Kryś dokonał jednej zmiany - Dawida Guźniczaka zastąpił Łukasz Tomczak.
I połowa. Ofensywna gra Jaroty, ale tylko jedna bramka
Od samego początku Jarota dominowała Polonię. Już w 3. minucie gry zza pola karnego uderzał Juan Agudelo, ale piłkę na rzut rożny sparował bramkarz gości. Po chwili również celne uderzenie oddał Filip Nawrocki, ale znów na rzut rożny futbolówkę wybił Bartłomiej Jelonek. Dobry pierwszy kwadrans Jarota podkreśliła uderzeniem w poprzeczkę. Wykonał je Dawid Idzikowski, który otrzymał podanie po krótkim rozegraniu rzutu wolnego od Sebastiana Kamińskiego. Na pierwsze zagrożenie ze strony Polonii przyszło nam czekać do 30. minuty gry, ale było ono bardzo mocno niecelne. Z kolei sto osiemdziesiąt sekund później mieliśmy otwarcie wyniku. Z prawej strony dośrodkował Jakub Szymkowiak. Z piłką minął się Jelonek, a z bliskiej odległości wpakował ją do siatki Kamiński. Przed przerwą Jarota miała jeszcze trzy okazje na strzelenie gola. Celnie uderzali Kamiński i Szymkowiak, a dodatkowo ten drugi zanotował niecelne uderzenie po tym, jak po indywidualnej akcji podał do niego Miłosz Kowalski.
II połowa. Bardzo dobra druga połowa i pewna wygrana Jaroty
Druga połowa rozpoczęła się od atomowego uderzenia Miłosza Kowalskiego. Skrzydłowy JKS-u zdecydował się na uderzenie zza pola i Jelonek nie miał nic do powiedzenia przy jego strzale. Cztery minuty później na indywidualną akcję zdecydował się Juan Agudelo. Kolumbijczyk oddał strzał na bramkę, ale dobrze interweniował bramkarz Polonii. Piłka wróciła jednak na boisko i dobijał ją Kowalski, ale zrobił to niecelnie. Z kolei w 57. minucie miał on stuprocentową sytuację na trzeciego gola, ale uderzył wprost w Bartłomieja Jelonka. Co się odwlekło to nie uciekło i w 61. minucie oglądaliśmy trzeciego gola dla Jaroty. Z lewej strony piłkę w pole karne do Juana Agudelo podał Jakub Szymkowiak. Kolumbijczyk zagrał zaś do Sebastiana Kamińskiego, a ten po strzale od słupka wpakował po raz drugi tego dnia piłkę do bramki. Wynik spotkania w 75. minucie ustalił Jacek Pacyński, który dobił piłkę po uderzeniu Nikodema Roguszczaka w poprzeczkę.
Jarota Jarocin - Polonia 1908 Marcinki Kępno 4:0 (1:0)
Bramki:
33' 1:0 Sebastian Kamiński
48' 2:0 Miłosz Kowalski
61' 3:0 Sebastian Kamiński
75' 4:0 Jacek Pacyński
Składy w spotkaniu Jarota Jarocin - Polonia 1908 Marcinki Kępno
Kliknij w numer piłkarza, żeby dowiedzieć się szczegółów jego występu
Najważniejsze statystyki spotkania
Strzały: 25 - 2
Strzały celne: 15 - 0
Rzuty rożne: 4 - 2
Rzuty wolne: 9 - 12
Spalone: 4 - 1
Zagrania ręką: 0 - 0
Faule: 8 - 8
Żółte kartki: 0 - 1
Czerwone kartki: 0 - 0
Powiedzieli po meczu
Paweł Kryś, trener Jaroty
Za nami mecz z zespołem z dolnej części tabeli, ale od początku wiedzieliśmy, że nie możemy z góry przypisywać sobie trzech punktów. Takie spotkania rządzą się swoimi prawami. Od pierwszych minut zachowywaliśmy spokój i konsekwentnie realizowaliśmy założenia przedmeczowe. Wiedzieliśmy, że dopóki nie zdobędziemy bramki, przeciwnik będzie miał nadzieję na korzystny wynik i może konsekwentnie realizować swoje założenia w defensywie. Na szczęście udało nam się otworzyć wynik, a w drugiej połowie dołożyliśmy kolejne trafienia i spokojnie kontrolowaliśmy przebieg spotkania. W defensywie przez cały sezon prezentujemy się dobrze i tracimy niewiele bramek. Poza wpadką z Centrą Ostrów konsekwentnie realizujemy założenia w grze obronnej. W ofensywie zabrakło jeszcze dwóch czy trzech trafień, żeby mówić o perfekcyjnym występie, ale nie mam powodów do narzekania. Wygrywamy 4:0, dopisujemy trzy punkty i realizujemy nasze zadanie, a to jest najważniejsze. Cieszy również fakt, że w dobrym stylu żegnamy się z jarocińską publicznością w tej rundzie. Przed nami trzy spotkania wyjazdowe. Wiemy, że nie będą to łatwe mecze, ale zrobimy wszystko, żeby zakończyć rundę kolejnymi zwycięstwami.
Plusy i minusy spotkania Jarota Jarocin - Polonia 1908 Marcinki Kępno
+ Pewne zwycięstwo - Jarota nie dała dziś szans Polonii w żadnym aspekcie i pewnie wygrała ostatni domowy mecz w tym roku.
+ Powrót żelaznej defensywy - Po dwóch meczach, w których JKS tracił bramki znów udało się zakończyć mecz z czystym kontem. Dziś jednak obrona podopiecznych trenera Krysia, że nie dość iż nie wpuściła gola, to nie pozwoliła graczom Polonii na oddanie celnego strzału.
+/- Bardzo dużo strzałów, ale problem z celnością - aż dwadzieścia pięć strzałów to kapitalna ich liczba. Niemniej jednak ich skuteczność mogłaby być nieco wyższa, a ostatecznie zatrzymała się na poziomie 60%.
- Dużo spalonych - gracze Jaroty grają bardzo na ryzyku pozycji spalonej i dzisiaj aż cztery razy dali się złapać graczom Polonii na ofsajdzie. To mimo wszystko dość duża liczba.
Kiedy kolejny mecz Jaroty?
Kolejne spotkanie Jarota rozegra na wyjeździe. Jej rywalem będzie Zawisza Łęka Opatowska. Ten mecz został zaplanowany na sobotę, 31 października na godzinę 15:00.
Komentarze (0)