Kolejna dwucyfrówka kobiecej Jaroty. LZS i GKS dzielą się punktami ze swoim rywalami

Opublikowano:
Autor:

Kolejna dwucyfrówka kobiecej Jaroty. LZS i GKS dzielą się punktami ze swoim rywalami - Zdjęcie główne
Autor: Mirosław Maciejewski | Opis: Piłkarki Jaroty Jarocin notują rekordowy sezon i są na dobrej drodze do awansu do III ligi kobiet

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportPiłkarski weekend dla drużyn z Jarocina i okolic był bardzo interesujący. Nie brakowało wysokich wyników, jak choćby w meczu kobiecej Jaroty Jarocin. Jak wyglądały poszczególne spotkania?
reklama

Jarota Jarocin - Wisła Borek Wielkopolski 13:0

Kolejną bardzo wysoką wygraną odnotowały piłkarki Jaroty Jarocin. Tym razem podopieczne Mirosława Czajki nie dały szans Wiśle Borek Wielkopolski.

Strzelanie rozpoczęło się już w szóstej minucie, kiedy bramkarkę gości pokonała Daria Szeląg. Jarocinianki mimo wszystko dość mocno oszczędzały się w pierwszej połowie, gdyż strzelił tylko pięć z trzynastu bramek. Na kolejną kibicom przyszło czekać do dwudziestej trzeciej minuty. Wówczas po raz pierwszy na listę strzelczyń wpisała się Weronika Kowalska. Dziesięć minut później zawodniczki z Borku strzelił gola, ale niestety do własnej bramki. Dokonała tego Gabriela Hamulska. Przed przerwą drugiego gola zdobyła jeszcze Kowalska, a wynik pierwszej części gry ustaliła Angelika Miłoszyk.

reklama

W drugiej połowy piłkarki Jaroty nie czekały ze zdobywaniem goli, tylko hurtowo zaczęły je strzelać od razu po gwizdku sędziego na początku drugiej połowy. Kolejne dwa razy rywalki ukąsiła Weronika Kowalska, a w 49. minucie gry na 8:0 podwyższyła Klaudia Skotarczyk. Tak dobra sytuacja sprawiła, że trener Mirosław Czajka decydował się na kolejne zmiany. Jedną z nich była roszada na pozycji bramkarki. W 55. minucie Ewelinę Czajkę zastąpiła Gabriela Płócienniczak. Wejście na boisko rezerwowych nie zatrzymywało Jaroty, która nadal strzelała bardzo regularnie. Drugiego hat-tricka upolowała Kowalska, a po jednym trafieniu dołożyły Martyna Galbierska, Wiktoria Kostuj oraz Nikola Zajączkowska. Ostatecznie licznik goli zatrzymał się na trzynastu.

Trzynastka ta jednak nie była pechowa, bowiem wobec pauzy Warty Poznań Jarota została liderem IV ligi kobiet. W następnej kolejce jarocinianki będą pauzowały. Z kolei za dwa tygodnie czeka nas hit IV ligi z udziałem JKS-u oraz Zielonych.

reklama

Jarota Jarocin - Wisła Borek Wielkopolski 13:0 (5:0)

Bramki:

6' 1:0 Daria Szeląg

23' 2:0 Weronika Kowalska

33' 3:0 Gabriela Hamulska (sam.)

37' 4:0 Weronika Kowalska

39' 5:0 Angelika Miłoszyk

47' 6:0 Weronika Kowalska

48' 7:0 Weronika Kowalska

49' 8:0 Klaudia Skotarczyk

63' 9:0 Martyna Galbierska

67' 10:0 Wiktoria Kostuj

69' 11:0 Weronika Kowalska

78' 12:0 Weronika Kowalska

80' 13:0 Nikola Zajączkowska

Jarota: Ewelina Czajka (kapitan) (55' - Gabriela Płócienniczak) - Wiktoria Kostuj (75' - Anna Wojciechowska), Klaudia Skotarczyk, Julia Zięta (75' - Aleksandra Witwicka) - Angelika Miłoszyk (55' - Aleksandra Fórmankiewicz), Daria Szeląg (46' - Julia Urna), Aleksandra Piniewska (46' - Iga Waszak), Martyna Galbierska (70' - Patrycja Matuszewska), Nikola Zajączkowska - Weronika Kowalska, Lena Grzesiak (46' - Malwina Hałas)

reklama

Trener: Mirosław Czajka

Piast Nowy Belęcin - LZS Cielcza 2:2

Swoją serię meczów z punktami kontynuuje LZS Cielcza, choć remis z Piastem Nowy Belęcin "Czelsi" może uznać za rozczarowujący.

Od samego początku obie ekipy miały sporo okazji. Najpierw bardzo ładny strzał oddał Jakub Janiszewski, ale skutecznie interweniował bramkarz Piasta. Po chwili gospodarze mogli objąć prowadzenie. Jeden z piłkarzy gospodarzy lobował Jakuba Góreckiego. Ostatecznie to LZS wyszedł na prowadzenie. W 10. minucie gry piłkę na pole karne dośrodkował Bartosz Roszyk, a skierował ją do siatki strzałem głową Kamil Filipiak. Gospodarze dążyli od tego momentu do wyrównania, ale udało im się je uzyskać dopiero na dziesięć minut przed przerwą. Spore błędy obrońców "Czelsi" wykorzystał Kamil Kruger, który pokonał Góreckiego płaskim strzałem przy lewym słupku bramki. Do przerwy zatem mieliśmy remis 1:1.

reklama

W drugiej połowie znów jako pierwsi poważniej zaatakowali gracze gości. Tym razem Kamil Filipiak "zabawił" się z obroną gospodarzy, po czym wyłożył piłkę na pustą bramkę, a tę bez większych problemów do siatki skierował Jakub Janiszewski. Bardzo długo wydawało się, że LZS zdobędzie po raz trzeci z rzędu trzy punkty, ale na pięć minut przed końcem spotkania błąd w obronie popełnił Jan Kiel, który umożliwił Jonaszowi Walkowiakowi zagranie do Kamila Krugera. Ten huknął z woleja i wyrównał stan gry. W końcówce obie ekipy miały jeszcze okazje, żeby zgarnąć komplet punktów, dla siebie, ale ostatecznie podzieliły się nimi po zaciętym boju.

W tabeli LZS zajmuje dwunaste miejsce z dorobkiem ośmiu punktów. W następny weekend podejmie na własnym boisku MTS Pawłowice.

Piast Nowy Belęcin - LZS Cielcza 2:2 (1:1)

Bramki:

10' 0:1 Kamil Filipiak

35' 1:1 Kamil Kruger

66' 1:2 Jakub Janiszewski

85' 2:2 Kamil Kruger

LZS: Jakub Górecki - Bartosz Roszyk (kapitan), Franciszek Figaj, Jan Kiel, Bartosz Borysiak - Bartosz Szyszka (63' - Łukasz Zawacki), Krzysztof Zawacki, Wiktor Mąka, Jakub Janiszewski (79' - Maciej Stamierowski) - Nikodem Parus (63' - Patryk Idczak), Kamil Filipiak (85' - Adam Zieliński)

Trener: Adam Zieliński

GKS Jaraczewo - LZS Stare Oborzyska 3:3

Jeszcze bardziej zacięte starcie kibice obserwowali w Jaraczewie, gdzie GKS podejmował LZS Stare Oborzyska.

Zdecydowanie najwięcej emocji działo się w pierwszej połowie. Już w 13. minucie Aleksander Konieczny otworzył wynik, pokonując Mateusza Adamkiewicza. Prawdziwe strzeleckie eldorado miało jednak miejsce dopiero w końcówce pierwszej połowy. Wówczas bowiem padał gol za golem. W 37. minucie gry GKS wyrównał za sprawą Przemysława Rzepki. Kibice na stadionie w Jaraczewie nie skończyli cieszyć się pierwszego gola, a już mieli okazję do świętowania drugiego trafienia. Tym razem bramkarza gości pokonał Oskar Olszewski. Radość ponownie trwała niecałe sześćdziesiąt sekund. Została ona bowiem zastopowana przez Krzysztofa Peszla, który dał remis gościom. Do przerwy oglądaliśmy zatem cztery gole, co sprawiło, że kibice mieli zasłużone nadzieje na więcej.

Rzeczywiście po przerwie padały kolejne bramki, ale było ich nieco mniej. W 49. minucie gry goście po raz drugi w tym meczu wyszli na prowadzenie. Tym razem stało się to za sprawą Adama Batury. Szybko na tablicy wyników znów pojawił się jednak remis, gdyż w 52. minucie gry wyrównał Bartosz Chybki, którzy wykorzystał podanie Przemysława Rzepki. Pomimo bardzo dużej ilości czasu do końca meczu żadna ze stron nie potrafiła przechylić już szali na swoją stronę i spotkanie zakończyło się remisem. Bardziej zadowoleni mogą być z niego gospodarze, gdyż zabrali oni punkty wysoko plasującym się w tabeli gościom.

Skoro już mowa o tabeli, to GKS zajmuje w niej dziesiąte miejsce z dorobkiem dziesięciu punktów. Liderem wciąż Biały Orzeł Koźmin Wielkopolski.

GKS Jaraczewo - LZS Stare Oborzyska 3:3 (2:2)

Bramki:

13' 0:1 Aleksander Konieczny

37' 1:1 Przemysław Rzepka

38' 2:1 Oskar Olszewski

39' 2:2 Krzysztof Peszel

49' 2:3 Adam Batura

52' 3:3 Bartosz Chybki

GKS: Mateusz Adamkiewicz - Wiktor Tomczak, Jakub Adamkiewicz, Marcin Urbaniak (kapitan), Dariusz Józefiak (Ż) (60' - Marcin Kordus) - Bartosz Chybki (73' - Adam Gabryszak (Ż, Ż, CZ)), Bartosz Marciniak - Przemysław Rzepka, Michał Rzepa (70' - Ernest Nawrocki), Filip Wojtaszyk (60' - Kacper Wieliński) - Oskar Olszewski (60' - Konrad Stefaniak)

Trener: Kamil Stefaniak

Prosna Kalisz - GKS Żerków 4:1

Trzeciej porażki z rzędu doznał GKS Żerków. Tym razem podopieczni Piotra Przewoźnego musieli uznać wyższość Prosny Kalisz.

Pierwsza połowa nie wskazywała na to, żeby Prosna miała być dużo lepsza od GKS-u. Wprawdzie gospodarze wyszli na prowadzenie w 10. minucie spotkania i dążyli do zyskania kolejnych goli, ale brakowało im wykończenia. Tymczasem po stronie gości trener Przewoźny był zmuszony w końcówce pierwszej połowy dokonać dwóch zmian. Mecz zdecydowanie przedwcześnie zakończyli bowiem Bartosz Kornobis i Stanisław Wolski.

Druga część gry rozpoczęła się bardzo dobrze dla Prosny, która już w 47. minucie podwyższyła prowadzenie. GKS nie zamierzał się jednak poddawać i dziewięć minut później sygnał do walki kontaktowym golem dał Daniel Pilarczyk. Żerkowianie próbowali wyrównać, a w szeregi ekipy z Kalisza wkradały się błędy. Niemniej jednak to się nie udało. Za to w końcówce meczu Prosna jeszcze dwukrotnie umieściła piłkę w siatce. Konkretniej dwoma pięknymi golami Stanisława Rasia pokonał Konrad Helt.

W tabeli GKS zajmuje dwunaste miejsce z dorobkiem zaledwie pięciu punktów. Liderem ósmej grupy A-Klasy jest Raszkowianka Raszków. W następnej kolejce GKS na własnym boisku podejmie Sokół Chwaliszew.

Prosna Kalisz - GKS Żerków 4:1 (1:0)

Bramki:

10' 1:0 Marcin Korpik

47' 2:0 Michał Balcerzak

56' 2:1 Daniel Pilarczyk

82' 3:1 Konrad Helt

85' 4:1 Konrad Helt

GKS: Stanisław Raś - Dariusz Szlachetka (80' - Jakub Masłowski (Ż)), Daniel Pilarczyk, Tobiasz Potocki (kapitan), Szymon Masłowski, Darwin Leonardo Carillo Gonzalez - Bartosz Kujawa, Piotr Kostrzewa (70' - Antoni Świerblewski), Bartosz Kornobis (40' - Kamil Pieczarka (Ż)), Stanisław Wolski (45' - Mateusz Sierszulski) - Miłosz Merklinger

Trener: Piotr Przewoźny

W B-Klasie rezerwy Jaroty Jarocin pokonały rezerwy Wisły Borek Wielkopolski 2:0. Grom Golina zremisował z LUKS-em Szkaradowo 1:1, zaś Błękitni Sparta Kotlin podzielili się punktami ze Szczytem Szczytniki (1:1).

Błękitni Sparta Kotlin - Szczyt Szczytniki 1:1 (0:1)

Bramki:

33' 0:1 Kacper Grzanka

61' 1:1 Mateusz Witwicki

Błękitni: Gracjan Tomczak - Tomasz Benuszak, Jacek Zegar, Dominik Słomiński (46' - Kacper Łakomy) - Brayan Daniel Riera Vargas, Kamil Kierzkowski, Mateusz Mazurkiewicz, Stanisław Szymkowiak (kapitan), Brandly Beltran Isidro Hidalgo - Grzegorz Rebelka, Bogumił Mrugacz (55' - Mateusz Witwicki)

Trener: Szymon Józefiak

Grom Golina - LUKS Szkaradowo 1:1 (0:1)

Bramki:

7' 0:1 Dariusz Szafraniak

90' +6 1:1 Tomasz Zaremba

Grom: Jakub Misiak - Yehor Sylin (46' - Eryk Pluta), Piotr Ziętek (kapitan), Jakub Tomaszewski, Eryk Konrady (55' - Michał Trzeciak, 88 ' - Dawid Stachowiak) - Bartosz Pacanowski (46' - Tobiasz Chojnacki), Krzysztof Cyfert (Ż), Adrian Chojecki (88' - Adonias Ramos Yanes) - Paweł Stachura (46' - Matias Abel Lopez (Ż)), Tomasz Zaremba, Filip Kornobis (Ż)

Trener: Olaf Dyoniziak

Jarota II Jarocin - Wisła II Borek Wielkopolski 2:0 (0:0)

Bramki:

61' 1:0 Mateusz Langner

74' 2:0 Jakub Przykłota (rzut karny)

Jarota: Antoni Szcześniak (46' - Jakub Woźniak) - Jakub Tischer (46' - Aleksander Czajka), Jan Wróblewski (46' - Dariusz Walczak), Bartosz Pawlak (kapitan), Kacper Pietrzak (75' - Oskar Maciejewski) - Nikodem Wysocki (70' - Stanisław Miśkiewicz), Antoni Kubiak (Ż) (55' - Gabriel Matuszewski) - Mateusz Langner, Jakub Przykłota (85' - Witold Jankowski), Damian Trostiuk - Jan Ratajczak (46' - Dawid Trochanowski)

Trener: Jacek Pacyński

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo