Reklama

Jarota znów bez punktów. JKS przegrał z Polonią Środa Wlkp.

Opublikowano: ndz, 10 paź 2021 09:29
Autor: | Zdjęcie: Dawid Borucki/Archiwum

Jarota znów bez punktów. JKS przegrał z Polonią Środa Wlkp. - Zdjęcie główne

foto Dawid Borucki/Archiwum

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Zawodnicy Jaroty Jarocin pozostają z dorobkiem 10 punktów i tuż nad strefą spadkową. Zespół prowadzony przez Piotra Garbarka w sobotę, 9 października musiał uznać wyższość Polonii Środa Wlkp. Jedyna bramka w tym spotkaniu padła w samej końcówce.

Reklama

Jarociniacy na pewno nie mogą zaliczyć ostatnich tygodni do udanych. Jarota chociaż była wyraźnie lepsza w spotkaniach z Bałtykiem Koszalin, Pogonią Nowe Skalmierzyce czy Elaną Toruń, przegrywała. W JKS-ie znów odzywa się problem ze skutecznością – zarówno tą pod bramką rywala, jak i pod własną, ponieważ rywale wykorzystują większość swoich sytuacji.

Starcie z Polonią Środa Wlkp. dla obu drużyn miało być szansą na przełamanie. To był mecz dwóch „rannych”, ale z różnych powodów. Dla gospodarzy tego spotkania niespodziewana porażka z Zawiszą Bydgoszcz przed tygodniem znacznie utrudnia rywalizację o awans do II ligi, bo strata do lidera wzrosła do 10 punktów. Mecz nie rozpoczął się najlepiej dla Jaroty. Podobnie jak w starciu z Bałtykiem Koszalin, już w 12. minucie boisko z powodu kontuzji musiał opuścić Sebastian Kamiński. Do głosu zaczęli także dochodzić gospodarze. Dobrze między słupkami jarocińskiej bramki spisywał się Sebastian Lorek, który skutecznymi interwencjami utrzymywał bezbramkowy remis.

W samej końcówce pierwszej połowy dobrym strzałem ze skraju pola karnego popisał się Mateusz Dunaj, ale jeszcze lepszą interwencję zaprezentował golkiper gospodarzy. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem i można było uznać to za sprawiedliwy wynik, bo żadna z drużyn nie stworzyła sobie 100% okazji. Pierwsze minuty po zmianie stron należały do JKS-u. W 52. minucie przypomniał o sobie Krzysztof Bartoszak. Jego uderzenie z rzutu wolnego obronił jednak bramkarz Polonii. Chwilę później z kolei w dobrej sytuacji przestrzelił Dawid Idzikowski. Można było znów mieć w głowach poprzednie mecze, gdy Jarota stwarzała sytuacje, ale przegrywała. Tak też było w Środzie. W 84. minucie Jędrzej Kujawa urwał się obrońcom JKS-u i wykorzystał dośrodkowanie z prawej strony. Była to jedyna bramka w tym pojedynku i to Polonia dopisała sobie 3 punkty.

 

Kolejny mecz Jarota rozegra w sobotę, 16 października. Rywalem będzie KP Starogard Gdański. Początek spotkania w Jarocinie o 15:30.

Jarota: Sebastian Lorek – Marcin Maćkowiak, Jędrzej Ludwiczak, Dawid Idzikowski, Szymon Komendziński – Mateusz Ławniczak (83’ Piotr Stachowiak), Kacper Szymankiewicz – Mateusz Dunaj, Marcin Konopka (72’ Antoni Prałat), Sebastian Kamiński (12’ Damian Pawlak, 46’ Patryk Rzepka) – Krzysztof Bartoszak

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 5 dni temu | ocena +0 / -0

    jarock zalogowany

    Co to znaczy, że z powodu kontuzji w 12 min. boisko opuścił S.Kamiński ??? W debiucie było to samo. Rozumiem , że odpowiedz znajdę w papierowym wydaniu "GJ".