Reklama

Reklama

III liga: Jarota Jarocin pokonała Chemika Police

Opublikowano: śr, 11 lis 2020 15:46
Autor:

III liga: Jarota Jarocin pokonała Chemika Police - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport

Reklama

W rozegranym w środę, 11 listopada meczu 16. kolejki III ligi grupy II Jarota Jarocina wygrała na wyjeździe z Chemikiem Police 3:0.

 

 

W środę rozegrana został przedostatnia tegoroczna kolejka III ligi grupy II. Jarociniacy po sobotniej porażce z Radunią Stężyca, udali się do Polic na pojedynek z miejscowym Chemikiem, który z sześcioma punktami na koncie zajmował 20. miejsce w tabeli.

 

 

Od pierwszych minut inicjatywa była po stronie Jaroty Jarocin. Już w 8. minucie prowadzenie podopiecznym Piotra Garbarka mógł dać Krzysztof Bartoszak. Napastnik Jaroty jednak nie wykorzystał podania Mateusza Dunaja i trafił w słupek. Chwilę później w jeszcze lepszej sytuacji znalazł się Michał Niedźwiedzki, który trafił wprost w bramkarza, mając piłkę na 5. metrze. W 20. minucie właśnie Niedźwiedzki był faulowany w polu karnym, a jedenastkę na bramkę zamienił Krzysztof Bartoszak. Dziesięć minut później znów bliski szczęścia był Niedźwiedzki, któremu jednak zabrakło kilku centymetrów, aby zamknąć płaskie dośrodkowanie Marcina Łażewskiego. Jeszcze przed przerwą swoją szansę miał Dunaj, który uderzył obok bramki po dośrodkowaniu z rzutu wolnego.

 

 

W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. Chemik Police nie potrafił zagrozić bramce Sebastiana Kmiecika, a Jarociniacy stwarzali kolejne dogodne sytuacje do zdobycie bramki. W 60. minucie bliski szczęścia był aktywny w środowe popołudnie Niedźwiedzki, ale przeniósł piłkę nad poprzeczką. W 72. minucie Jarota wykorzystała zagapienie się gospodarzy i szybko rozegrała rzut wolny. W sytuacji sam na sam nie pomylił się Bartoszak. Chwilę później znów niewiele zabrakło Niedźwiedzkiemu, ale w 82. minucie zawodnik Jaroty wykorzystał błąd obrońcy gospodarzy i podwyższył prowadzenie na 3:0. W 90. minucie miał kolejną szansę, ale ponownie uderzył nad bramką. W doliczonym czasie gry strzał Miłosza Kowalskiego obronił bramkarz, podobnie jak uderzenie z wolnego Piotra Skokowskiego, a Niedźwiedzki posłał piłkę obok bramki.

 

 

W sobotę, 14 listopada Jarociniacy po raz ostatni wyjdą w tym roku kalendarzowym na boisko w meczu ligowym. Rywalem zawodników Piotra Garbarka będzie najlepszy beniaminek rozgrywek – GKS Przodkowo. Pierwszy gwizdek o 14.00.

 

 

Jarota: Sebastian Kmiecik – Piotr Skokowski, Sebastian Golak, Marcin Maćkowiak, Szymon Komendziński – Marcin Łażewski (40’ Patryk Rzepka), Dawid Idzikowski (83’ Krystian Wawrzyniak), Kacper Szymankiewicz (65’ Damian Pawlak), Mateusz Dunaj (50’ Marcin Konopka) – Michał Niedźwiedzki, Krzysztof Bartoszak (76’ Miłosz Kowalski)

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • rok temu | ocena +0 / -2

    jarock

    Brawo za 3 punkty ale jeśli o cele i potencjał drużyny nie mogło być inaczej .Trener powinien porozmawiać z Golakiem i Pawlakiem na temat ich bezsensownych przewinień , które słusznie zostały ukarane . Ostatni mecz z beniaminkiem (najlepszym ) musi być nasz ! Walka o pierwszą "ósemkę" nadal realna !