HIMAN dostaje punkty bez walki
Jako pierwsi na parkiet na swój ostatni mecz wyszli gracze PSC Futsal Team oraz Kocury. Spotkanie było raczej jednostronne. Dość szybko na prowadzenie wyszli gracze PSC i z minuty na minutę powiększali swoją przewagę. Kocury co prawda potrafiły się zbliżyć na dwa gole straty, ale w samej końcówce PSC potwierdziło swoją dominację w tym meczu i dorzuciło kolejne dwa trafienia, dzięki czemu ostatecznie wygrali 6:2.
Jeszcze łatwiejsze zadanie miał HIMAN International Team, który ... nie musiał wychodzić na boisko. Obrońcy tytułu mieli zmierzyć się z Królami Parkietu. Ci jednak nie zdołali skompletować składu na ostatnią kolejkę, wobec czego zasądzony został walkower 5:0 na korzyść HIMAN International Team. W związku z tym obrońcy tytułu wysunęli się na czoło tabeli, ale wiedzieli, że swój mecz do rozegrania mieli jeszcze Fort Boys. Ta sytuacja oznaczała także, że bez walki koronę króla strzelców musiał oddać Michał Rzepa, który przed kolejką tracił jedną bramkę do lidera - Tomasza Szopnego (Active Stęgosz Team).
Będąc przy temacie Tomasza Szopnego ten po raz kolejny wpisał się na listę strzelców, tym razem pokonując bramkarza Titanes El Carmen Narino. Większymi bohaterami Active Team Stęgosz byli w ostatniej kolejce jednak Rafał Rzepczyk i Marek Gościniak, którzy strzelili po dwa gole. Active zapewnił sobie dzięki temu brązowy medal, a sportową złość po zaprzepaszczonej szansie na mistrzostwo odbił sobie pokonując Titanes aż 8:3.
Mag-bull strzela w bramkę, Rezbir strzela bramki, a Fort Boys pieczętują tytuł
Kolejne spotkanie było bardzo emocjonujące, gdyż walczący o czwarte miejsce Rezbir mierzył się z Mag-bull Hooligans Team. Co ciekawe, to właśnie ta druga drużyna częściej zagrażała bramce strzeżonej na przemian przez Damiana Wielińskiego oraz Artura Pełczyńskiego, ale brakowało skuteczności. Efektywność i efektowność prezentował za to Rezbir. Konkretniej zrobił to Dariusz Adamski, który dał prowadzenie Rezbir bramką prosto z rzutu wolnego. To rozjuszyło Byki, które jeszcze bardziej szturmowo ruszyły na bramkę. Na nic jednak zdały się ich próby, gdyż cały czas brakowało skuteczności, a co za tym idzie, piłki w siatce. Była to woda na młyn dla ustępujących medalistów, którzy zdobyli dwie kolejne bramki i na cztery minuty przed końcem prowadzili aż 3:0. Wtedy jednak wydarzyło się coś niespodziewanego. Zawodnicy Mag-bulla, którzy cały czas atakowali bramkę Rezbiru, w końcu otworzyli swój licznik goli. Konkretniej zrobił to Antoni Bzodek. Ten sam zawodnik wpisał się po kilkudziesięciu sekundach ponownie na listę strzelców i mieliśmy znów wynik na styku. Mag-bull postanowił zaryzykować. Coraz częściej wysoko w pole wychodził ich bramkarz i nawet on oddawał strzały na bramkę. Niestety ryzyko to się nie opłaciło. Przy jednym z rzutów rożnych piłkę złapał Artur Pełczyński, a kopnięcie z bramki do bramki ustaliło wynik spotkania na 4:2.
Jako kolejni na parkiecie zameldowali się liderzy tabeli i pretendenci do tytułu - Fort Boys Team. Mierzyli się oni z Folreciem Witaszyce. Do tytułu wystarczył im remis. Tu jednak wydarzyła się pewna niespodzianka, bowiem jako pierwszy na prowadzenie wyszedł Folrec. Konkretniej Mikołaja Marciniaka pokonał Michał Gościniak i nagle na trybunach można było zobaczyć lekkie poruszenie. Fort Boys wzięli się jednak do pracy i dość szybko odrobili straty za sprawą gola Tomasza Pilarczyka. Po chwili widzieliśmy kolejne bramki dla lidera. Dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Marcel Maćkowiak i po pierwszej części gry Fort Boys prowadzili 3:1. Jak się okazało, nie była to jednak bezpieczna przewaga, bowiem Folrec potrafił strzelić dwa kolejne gole. Ostatecznie jednak hat-tricka skompletował Maćkowiak i Fort Boys mogli cieszyć się ze zdobycia tytułu mistrzów JLHPN w sezonie 2025/2026.
Dwadzieścia pięć goli w jednym meczu
Emocji jednak nadal nie brakowało. Szczególnie, że w kolejnym spotkaniu padało aż dwadzieścia pięć goli. Zmierzyły się w nim Real Gajowa i Road to Goat. Prawdziwą strzelaninę urządził sobie w nim Franciszek Figaj, który zdobył aż jedenaście goli dla zespołu Road to Goat. Po dwa trafienia dołożyli Dominik i Kamil Rojowie. Ostatecznie Goatom udało się strzelić aż dziewiętnaście goli. Po stronie Realu na wyróżnienie zasługują Leonel Esteban García Tellez oraz Yefri Andrés Luna Ramos, którzy łącznie zanotowali cztery trafienia.
W ostatnim meczu JLHPN sezonu 2025/2026 również padło sporo goli, bo aż trzynaście. Ostatecznie Black Stallions pokonali La Juanchinetę aż 9:4. Sprawę wyniku dla Stallions przesądzili Mateusz Raźniak (cztery trafienia) i Kamil Dziasek (hat-trick). Strzelili oni bowiem aż siedem z dziewięciu goli i tym samym zapewnili swojemu zespołowi w dużej mierze wygraną.
Wyniki 13. kolejki Jarocińskiej Ligi Halowej Piłki Nożnej
PSC Futsal Team - Kocury 6:2
Bramki: Jakub Nowicki, Kacper Litka, Marcin Urbaniak, Dariusz Małecki, Łukasz Błoniewski, Adrian Grześkowiak (sam.) (PSC) - Kacper Wieliński, Adrian Grześkowiak (Kocury)
Królowie Parkietu - HIMAN International Team 0:5 (walkower)
Titanes El Carmen Narino - Active Team Stęgosz 3:8
Bramki: Duvan Dario Cuevas, Guilalermo Perezq x 2 (Titanes) - Rafał Rzepczyk x 2, Marcin Robak, Tomasz Szopny, Marek Gościniak x 2, Kacper Hetmańczyk, Dawid Sierański (Active)
Mag-bull Hooligans Team - Rezbir 2:4
Bramki: Antoni Bzodek x 2 (Mag-bull) - Dariusz Adamski, Damian Janiszewski, Dawid Pera, Artur Pełczyński (Rezbir)
Fort Boys Team - Folrec Witaszyce 4:3
Bramki: Tomasz Pilarczyk, Marcel Maćkowiak x 3 (Fort Boys) - Michał Gościniak x 2, Arkadiusz Poczta (Folrec)
Real Gajowa - Road to Goat 6:19
Bramki: Leonel Esteban García Tellez x 2, Jaman Guzman Arrieta, Yefri Andrés Luna Ramos x 2, Jakub Szczegura (sam.) (Real) - Dominik Rój x 2, Franciszek Figaj x 11, Jakub Szczegura, Kamil Rój x 2, Maciej Wosiński, Marcin Szeląg, Wojciech Kalak (Road to Goat)
La Juanchineta - Black Stallions 4:9
Bramki: Juan Machuca x 2, Braian Riera, Roberto Moreira (La Juanchineta) - Marcel Bartkowiak, Kacper Dziasek x 3, Mateusz Raźniak x 4, Przemysław Bugaj (Stallions)
Klasyfikacja końcowa Jarocińskiej Ligi Halowej Piłki Nożnej w sezonie 2025/2026
- Fort Boys Team - 36 punktów
- HIMAN International Team - 33 punkty
- Active Team Stęgosz - 31 punktów
- Rezbir - 27 punktów
- Folrec Witaszyce - 22 punkty
- Road to Goat - 22 punkty
- Mag-bull Hooligans Team - 19 punktów
- Black Stallions - 19 punktów
- PSC Futsal Team - 18 punktów
- Titanes El Carmen Narino - 15 punktów
- La Juanchineta - 10 punktów
- Real Gajowa - 7 punktów
- Królowie Parkietu - 6 punktów
- Kocury - 3 punkty
Najlepsi strzelcy trzeciej edycji JLHPN
- Tomasz Szopny (Active Stęgosz Team) - 23 goli
- Michał Rzepa (HIMAN International Team) - 21 goli
- Franciszek Figaj (Road to Goat) - 20 goli
- Marcel Maćkowiak (Fort Boys Team) - 17 goli
- Davinson Estiven Benavides (Titanes El Carmen Narino) - 14 goli
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.