Enea AZS Politechnika przed intensywnym okresem. "Nie ma czasu na treningi"

Opublikowano:
Autor:

Enea AZS Politechnika przed intensywnym okresem. "Nie ma czasu na treningi" - Zdjęcie główne
Autor: Enea AZS Politechnika/fot. Konrad Czapracki | Opis: Poznanianki w najbliższy weekend powalczą o trzecie ligowe zwycięstwo w tym sezonie

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportKoszykarki Enei AZS Politechniki nie mają odrobiny wytchnienia. Już w najbliższą sobotę Poznanianki czeka kolejne ligowe spotkanie, tym razem z Zagłębiem Sosnowiec. Ich rywalki po trudnym początku sezonu zaczęły odzyskiwać właściwy rytm i pokazały, że w tej konfrontacji nie zamierzają pełnić roli statystek.
reklama

Terminarz nie daje im wytchnienia. "To może być problem"

Poznanianki po ostatnim spotkaniu mogą być w bardzo dobrych nastrojach. W Bydgoszczy nie pozostawiły rywalkom żadnych złudzeń, wygrywając aż 67:37 i odnosząc drugie zwycięstwo w tym sezonie. Akademiczki muszą jednak szybko odłożyć ten wynik na bok. Terminarz nie daje zespołowi Wojciecha Szawarskiego zbyt wiele czasu na odpoczynek, a nawet na przygotowania. Drużyna musi pracować na żywym organizmie, a to ciężki kawałek chleba, biorąc pod uwagę, że nie brakuje elementów do poprawy.

- Nad wszystkim powinniśmy pracować, a treningów tak naprawdę nie ma. Mamy dzień po meczu, więc taki akcent na siłowni, potem tak naprawdę streching, trochę rzutów. Jutro spojrzymy trochę na taktykę pod Sosnowiec, obejrzymy wideo i być może będzie jakiś akcent koszykarski, ale nie ma czasu na te treningi, które mieliśmy w zeszłym sezonie - przyznał szkoleniowiec Enei AZS przy okazji briefingu prasowego.

reklama

W tej sytuacji każdy mecz staje się dodatkową jednostką do pracy nad własną grą. Zespół nie może wybiegać do przodu i pozwolić sobie na odpuszczanie spotkań z niżej notowanymi rywalkami. Przez następne tygodnie oddechu nie będzie - Poznanianki zagrają osiem meczów o stawkę przed listopadową przerwą reprezentacyjną. 

- To może być problem i powiedziałem w przerwie nawet tego meczu w Bydgoszczy, że my musimy się budować przez mecze. Nie możemy grać w ten sposób, że dzisiaj mamy słabszego przeciwnika, to sobie mecz przejdziemy i tak to wygramy, a za tydzień z lepszą drużyną - wtedy to dopiero zagramy. W każdym meczu, z każdym przeciwnikiem musimy grać tak na maxa, żeby cały czas się budować, sprawdzać błędy, wyciągać wnioski - dodał trener Wojciech Szawarski.

reklama

Młodzież coraz mocniej puka do drzwi. "Jesteśmy w komfortowej sytuacji"

Spotkania rozgrywane co kilka dni sprawiają, że sztab szkoleniowy musi umiejętnie zarządzać minutami swoich liderek. Ten sezon może okazać się przełomowy dla młodych zawodniczek, które na początku rozgrywek coraz śmielej poczynają sobie na parkiecie i były dużą wartością zespołu w starciu z Artego Bydgoszcz (relacja TUTAJ). 

W środowym meczu szczególnie dobrze zaprezentowała się Wiktoria Haegenbarth, która na parkiecie dołożyła 10 punktów, 9 zbiórek i jedną asystę. Swoje minuty wykorzystały również Malina Piasecka i Martyna Główczak. Ważną postacią pozostaje także Dominika Puzio, która już w poprzednim sezonie pokazała, że potrafi dać zespołowi jakość na poziomie PGE Basket Ligi.

reklama

- Jesteśmy w komfortowej sytuacji przy młodzieży, którą mamy. Puszczając je na boisko, nie boję się tego robić, bo wiem, że utrzymają poziom. Gramy teraz co trzy dni, przed nami jeszcze kolejne spotkania, dlatego jak jest tylko szansa, żeby te liderki, czyli te zawodniczki, które gdzieś tam intensywnie spędzają czas na parkiecie, mogły trochę odpocząć, to będziemy z tego korzystać - podkreślił trener Enei AZS Politechniki.

Mocny sygnał rywalek przed wizytą w Poznaniu "Przyjadą podbudowane zwycięstwem"

Koszykarki Enei AZS Politechniki w najbliższą sobotę, 10 października ponownie zagrają przed własną publicznością. Nie mogą jednak zakładać, że czeka je łatwe spotkanie. Zagłębie Sosnowiec nie najlepiej rozpoczęło sezon, ale ostatni mecz pokazał, że zespół może być zdecydowanie groźniejszy, niż sugerowały wyniki dwóch pierwszych spotkań.

reklama

To także rywal, z którym w ostatnich latach poznański zespół miał okazję często rywalizować. Zagłębie przez dwa sezony z rzędu stawało na drodze Poznanianek w play-offach. Dla Wojciecha Szawarskiego taka częstotliwość pojedynków nie ma jednak większego znaczenia. 

- Spodziewam się zaciętego meczu. Nie porównuję jednak tej drużyny z poprzednimi latami. Są tam nowe zawodniczki i inne realia. Nie grają w EuroCupie, więc mają też więcej czasu na przygotowanie - zauważył trener Enei AZS.

Szkoleniowiec przyznał, że po słabszej inauguracji w wykonaniu podopiecznych trenera Piotra Gliniaka, nie spodziewał się, że będą w stanie przełamać się w meczu ze świetnie dysponowaną Ślęzą Wrocław. Na pewno jest to wyraźny sygnał ostrzegawczy dla Akademiczek.

- To drużyna, która początek miała nie najlepszy. Było to dla mnie takie zaskoczenie i jednocześnie minus w tych pierwszych kolejkach. Natomiast pokazały w ostatnim meczu, że idą w górę. Wygrały ze Ślęzą, która świetnie rozpoczęła sezon. To na pewno jest mocny zespół z dobrymi zawodniczkami i spodziewam się, że tutaj przyjadą podbudowane tym zwycięstwem - dodał.

Artykuł pochodzi z portalu gostynska.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo