Ostatnie pożegnanie Jana Barańskiego. Był radnym i przez pół wieku działał w straży

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Ostatnie pożegnanie Jana Barańskiego. Był radnym i przez pół wieku działał w straży - Zdjęcie główne
Autor: jarocinska.pl | Opis: Nie żyje były radny Jan Barański

reklama
Udostępnij na:
Facebook
OdeszliOdszedł Jan Barański - wieloletni radny gminy Żerków i działacz OSP Dobieszczyzna. Współpracownicy i przyjaciele wspominają go jako człowieka pogodnego, bezpośredniego i zaangażowanego w sprawy mieszkańców. - Był bardzo pozytywnym człowiekiem, zawsze lubił pożartować - wspomina Bogdan Bożejewicz.
reklama

Jan Barański urodził się 18 kwietnia 1954 roku, a zmarł 3 października 2026. 

Był radnym przez dwie kadencje

Jan Barański zasiadał w Radzie Miejskiej Żerkowa w latach 2010 - 2018. Współpracownicy i przyjaciele wspominają go jako człowieka bezpośredniego, pogodnego i zaangażowanego w sprawy lokalnej społeczności.

- Janek był bardzo pozytywnym człowiekiem. Jako kolega był bardzo w porządku, wesoły, zawsze lubił pożartować - wspomina Bogdan Bożejewicz.

- Był bezpośredni. Co myślał, to od razu mówił -  dodaje.

Dla Bogdana Bożejewicza Jan Barański był przede wszystkim przyjacielem - człowiekiem, z którym można było porozmawiać, pośmiać się i spędzić czas po sesjach czy posiedzeniach komisji.

Walczył o samochód dla OSP

reklama

W okresie aktywności zawodowej prowadził indywidualne gospodarstwo rolne. Jednym z najważniejszych wątków jego działalności samorządowej była sprawa wozu bojowego dla OSP Dobieszczyzna. Bogdan Bożejewicz podkreśla, że Barański długo i konsekwentnie zabiegał o dofinansowanie oraz zakup pojazdu.

 - Janek stał przy swoim, oczekiwał tego samochodu do straży, wciąż chodził, zawracał głowę, natrudził, ale jednostka go dostała - relacjonuje Bogdan Bożejewicz.

Zdaniem Bożejewicza Jan Barański był radnym oddanym mieszkańcom i sprawom swojej miejscowości.

55 lat w szeregach strażaków

Jan Barański przez 55 lat był związany z pożarnictwem. W szeregi OSP Dobieszczyzna wstąpił w 1971 roku. Przez wiele lat angażował się w działalność jednostki, a w latach 1996-2001 pełnił funkcję przewodniczącego komisji rewizyjnej. Za zasługi dla pożarnictwa otrzymał brązowy, srebrny i złoty medal.

reklama

- Chętnie uczestniczył w życiu jednostki, zarówno w wydarzeniach strażackich, jak i uroczystościach kościelnych, takich jak msze polowe, Boże Ciało czy czuwanie przy Grobie Pańskim. Nawet jako członek honorowy, mimo upływu lat, nadal brał udział w walnych zebraniach i uroczystościach, pozostając blisko naszej strażackiej społeczności – mówi Łukasz Guzek, prezes OSP Dobieszczyzna.

„Będzie nam go brakowało”

Strażacy podkreślają, że Jan Barański pozostanie w pamięci jako człowiek życzliwy, pomocny i oddany swojej jednostce.

- Zapamiętamy go jako człowieka uśmiechniętego, życzliwego i pomocnego. Jego wieloletnia obecność i zaangażowanie na trwałe zapisały się w historii OSP Dobieszczyzna. Będzie nam go brakowało - zaznacza Łukasz Guzek.

reklama

Pogrzeb Jana Barańskiego odbył się w czwartek 8 października. Zmarły spoczął na Cmentarzu Komunalnym w Jarocinie. 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo