Dotarła do nas smutna wiadomość. Nie żyje Sławomir Frąckowiak. 73-letni jarocinianin zmarł w nocy z czwartku na piątek w nocy. Znajomi, przyjaciele żegnają go w mediach społecznościowych.
Oddany społecznik i wolontariusz festiwali
Sławomir Frackowiak miał duszę artysty. Był pasjonatem muzyki.
„Towarzyszył mi i moim przyjaciołom muzykom z zespołu "KUMOTRY" i "CO KTO LUBI" oraz artystom ESTRADY ZIEMI JAROCIŃSKIEJ w latach 1968-70 jako technik sceniczny” – napisał w mediach społecznościowych Lech Krychowski, oddanych działacz kultury w Jarocinie, a prywatnie przyjaciel zmarłego 73-latka.
Sławomir Frąckowiak przez wiele lat pracował w znanym jarocińskim zakładzie Jaroma. Tam zaangażował się w działalność kabaretu „Czerwony Parasol” . Był odpowiedzialny za stronę techniczną bardzo wielu wydarzeń muzycznych w Jarocinie, Wielkopolsce i Polsce.
- Dzięki Sławkowi mogliśmy spokojne wejść na scenę, bo zawsze wszystko było podłączone, wniesione i ustawione we właściwym miejscu. Zawsze wszystkie mikrofony, wzmacniacze były sprawne. W związku z tym, że długo z nami współpracował, to doskonale wiedział na jakich parametrach każdy z nas potrzebuje nagłośnienie. Był fachowcem i profesjonalistą w swojej dziedzinie. Takim ludziom należy się hołd, wielkie uznanie – zaznacza Lech Krychowski.
Sławomira Frąckowiaka zapamięta jako dobrego, oddanego, wrażliwego człowieka.
- Gdy kierowałem jarocińskimi jednostkami kultury Sławek był oddanym społecznikiem wspierającym organizację wydarzeń kulturalnych w Jarocinie i w powiecie jarocińskim. Gdy w roku 1973 objąłem kierownictwo nad Wielkopolskimi Rytmami Młodych Sławek należał do grupy pierwszych wolontariuszy, którzy zgłosili się do pracy w tworzonym przeze mnie zupełnie nowym Biurze Organizacyjnym Wielkopolskich Rytmów Młodych - wspomina Lech Krychowski.
- Otaczając się min. takimi ludźmi jak Sławek mogłem rozwijać skrzydła Wielkopolskich Rytmów Młodych wzbogacając festiwal o nowe formy np. Ogólnopolski Przegląd Prezenterów Dyskotek czy warsztaty muzyczne dla uczestników Wielkopolskich Rytmów Młodych prowadzone przez gwiazdy polskiej muzyki - dodaje
Zaangażowany w politykę i sport
Sławomir Frąckowiak angażował się w działalność polityczną w naszym mieście.
"Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci naszego sympatyka Sławomira Frąckowiaka. Był osobą życzliwą, zaangażowaną i bliską naszej wspólnocie” – napisali w mediach społecznościowych członkowie Koalicji Obywatelskiej w Jarocinie.
Sławomira Frąckowiaka znali też fani piłki nożnej. Kibicował Jarocie - Jarocin. Jak tylko mógł to wspierał klub.
- Sławek zajmował się prowadzeniem dyskotek. Miał profesjonalny sprzęt, który często nieodpłatnie pożyczał klubowi. Był społecznikiem z krwi i kości - przypomina sobie Lech Krychowski.
Hołd od przyjaciół: "Dziękuję za przyjaźń"
- Sławku, dziękuję Ci za te wszystkie wspaniałe lata. Dziękuję za wspólną pracę dla rozwoju jarocińskiej kultury. Dziękuję za przyjaźń - kończy wspomnienie Lech Krychowski.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.