Zespół Szkół nr 4 w Jarocinie przekazał smutną informację. We wtorek - 7 kwietnia - rodzina, przyjaciele, znajomi oraz społeczność szkolna pożegnała Małgorzatę Formanowicz.
Zmarła absolwentka i nauczycielka z 30-letnim stażem
Zmarła pedagog pracowała w jarocińskiej „czwórce”, była także jej absolwentką. Odeszła w wieku 61 lat. Małgorzata Formanowicz była absolwentką Studium Pedagogicznego Instytut Kształcenia Nauczycieli im. Władysława Spasowskiego - Oddział Doskonalenia Nauczycieli w Kaliszu. We wspomnianej uczelni kształciła się w okresie od 1.09.1984- 07.07.1985.
Studia magisterskie ukończyła na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Studiowała pedagogikę w zakresie nauczania początkowego. Kurs terapii pedagogicznej w zakresie zajęć korekcyjno- kompensacyjnych ukończyła w 1997 roku. Dwa lata później uzyskała specjalizację pierwszego stopnia z nauczania początkowego. W 2002 roku ukończyła studia podyplomowe oligofrenopedagogika.
We wtorek - 7 kwietnia - rodzina, przyjaciele, znajomi i społeczność szkolna pożegnali Małgorzatę Formanowicz na cmentarzu w Jarocinie. W imieniu społeczności szkolnej głos zabrała dyrektor Iwona Tobolska.
Dyrektor: „Serce oddała dzieciom”
W mowie pożegnalnej podziękowała zmarłej nauczycielce za lata pracy, za serce oddane dzieciom, za troskę, cierpliwość i życzliwość.
- Była pani absolwentką naszej „czwórki” - to tutaj przez osiem lat uczęszczała pani do szkoły, stawiała pierwsze kroki na swojej edukacyjnej drodze. Po 4 latach nauki w Liceum Ogólnokształcącym w Jarocinie powróciła Pani w to miejsce jako nauczycielka, by prowadzić kolejne pokolenia dzieci - mówiła Iwona Tobolska.
Małgorzata Formanowicz z SP nr 4 w Jarocinie była związana blisko 30 lat.
Od 1 września 1984 roku towarzyszyła pani najmłodszym – najpierw w oddziałach przedszkolnych, a później w klasach I–III. Wprowadzała ich pani w świat szkoły, uczyła i wychowywała, budowała fundamenty na całe życie. Ze względu na stan zdrowia zakończyła pani pracę 9 kwietnia 2014 roku - przypomniała dyrektor Zespołu Szkół nr 4 w Jarocinie.
I dodała:
- Szkoła była dla pani czymś więcej niż miejscem pracy. Była miejscem ważnym dla całej Pani rodziny - tutaj uczyły się Pani dzieci, Milena i Mateusz. Zawsze wracały do szkoły i do nas z życzliwością i sentymentem - tak jak wraca się do miejsca ważnego i dobrego.
Nauczycielkę pochowano na cmentarzu w Jarocinie.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.