Reklama

Przesuwali ladę razem ze sprzedawczyniami

Opublikowano: wt, 14 mar 2017 15:37
Autor:

 Przesuwali ladę razem ze sprzedawczyniami - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Kultura

- Był taki pan, którego wszyscy się bali - jak wchodził, budził taki postrach, że ludzie w kolejce sami wołali: - Dać mu kawę, dać mu kawę! - wspomina Emilia Kmieciak, pracownica jarocińskiej spółdzielni „Zgoda”.

Emilia Kmieciak, dziś samodzielny referent ds. handlu, pracuje w spółdzielni od 1980 roku. - Zaczynałam w małym kiosku, w fabryce obrabiarek „Jafo”. Mówili na mnie: „Panienka z okienka”. (...) Często szykowałam chłopakom kanapki, jak mieli 15 minut przerwy i chcieli coś zjeść. Niektórzy szli na górę, na stołówkę, niektórzy do mnie, na bułeczkę z kawałkiem wątrobianki, bo była bez kartek - wspomina.

Czesław Ratajczak, kiedyś kelner, dziś członek zarządu „Zgody”, związany jest z nią od 1973 roku. - Spółdzielnia prowadziła dobrze prosperujące restauracje: „Hawanę” oraz „Targową” (potocznie zwaną „Pipuś”), kawiarnie „Klubową”, „Warszawiankę”, „Fusika”, „Sportową” i „Murzynka”. W rynku znajdował się nasz bar mleczny „Bajka” - opowiada.

Sprzedawczynie traktowano kiedyś jak boginie. W kolejkach stało się właściwie po wszystko. Towar trzeba było zdobywać. Szerzej na temat świetności spółdzielni „Zgoda”, jej działalności w czasach PRL-u czytaj w aktualnym wydaniu „Gazety”. Mamy też konkurs dla naszych Czytelników!

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (41)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 5 lat temu | ocena +0 / -0

    Jak będzie?

    Dobrze że to za nami Źle że t przed nami http://librly.com/

  • 5 lat temu | ocena +1 / -2

    tępota wielu ludzi nie zna granic!

    Artykuł i temat bardzo potrzebny!!! świetnie że Gazeta się za to wzięła. Potrzebny, bo pokazuje jak wielu jarociniaków to durni ludzie, bo ciągle tęsknią za komuną, wychwalaja tamte czasy, jak to niby dobrze było. Temat pokazuje za jakim prymitywnym swiatem wielu dzisiaj wzdycha, za tępotą, głupota codziennymi i nocnymi kolejkami za każdym gównem, ... Rozwiń

  • 5 lat temu | ocena +3 / -3

    marzec 2017

    Czasy PRL-u i Spółdzielni sięgają daleko wstecz i mają zupełnie inny obraz Spółdzielni niż wypowiedzi tych dwóch osób. Artykuł na miarę gazety i wypowiadających się.

  • 5 lat temu | ocena +3 / -1

    lewy

    to były dobre balangi w warszawiance i klubowej te czasy nie wrucą

  • 5 lat temu | ocena +4 / -1

    Obywatel

    Bylo pracy ,pracy niedoprzerobienia i to bylo super w tamtych czasach,a teraz nic sie nieoplaca zakladom.

  • 5 lat temu | ocena +5 / -1

    Maria

    Ja wam powiem jedno . Kiedyś w 1989 zgubiłam kopertę z pieniędzmi które chciałam wpłacić do PKO właśnie w tym sklepie piekarniczym na zdjęciu . Panie które tam sprzedawały oddały mi ją z całą zawartością . Jeszcze nic za to nie chciały. Była to kwota która wystarczyła na pełny wkład książeczki mieszkaniowej 122 tysiące . Do dziś im za to jestem wd... Rozwiń

  • 5 lat temu | ocena +14 / -0

    Tamte czasy ...

    A do tego Paterski latający po bramach czy ktoś wina nie pije .A jak pił to kolegium i wpierdol na komendzie . Przygłup Tomaszewski . Kapral Figaj z psem . Radiowozy jezdzące po parku . Tajniacy na ulicach . Pełno ormowców oraz innych szubrawców . Dom Partii na Kościuszki - siedziba jarocińskich komuchów . A z dobrych wspomnień - ciuchcia parowa d... Rozwiń

  • 5 lat temu | ocena +12 / -1

    Tomasz B.

    Pamiętam jak na swoją komunię stałem z babcią całą noc za wędliną w pawilonie na "wojska polskiego"za kawą,a banany i pomarańcze tylko na święta były...nie walało się jedzenie po śmietnikach jak dziś...

  • 5 lat temu | ocena +12 / -2

    A.K

    Młodość spędzałem w "Joku" razem ze stivem,tyciym,łyśmy itd.do Klubowej na herbatę zimą i lody cassaty a nad klubową na ping-pong to były czasy...

  • 5 lat temu | ocena +7 / -1

    Mlody

    To jest na Śródmiejskiej?

  • 5 lat temu | ocena +14 / -1

    gosc

    Kawiarnia ,, Klubowa,, moja mlodosc , spotkania z przyjaciolmi ,pierwsze milosci i smak woda firmowej ha ha , smak chleba z piekarni Zgoda czlowiek cieply po drodze wcinal, ech to juz nie wroci , ale wspomnienia pozostana

  • 5 lat temu | ocena +8 / -10

    jac

    te czasy muszą wrócić proszę komuno wróć !

  • 5 lat temu | ocena +13 / -1

    nikola

    Coś ta ZGODA się trochę ożywia jak chłopaki zaczęli rządzić więcej o niej słychać w mieście

  • 5 lat temu | ocena +18 / -1

    pegaz

    Najlepsze dancingi to ""Hawana""- . Przecież tych kolejek nie było cały czas, tylko w okresie """"buntu"= strajków, strajkami podpartymi , i opartymi strajkami. Panie w "sklepach Zgody,zawsze były miłe. = są do dziś. Pozdrawiam, . .

  • 5 lat temu | ocena +9 / -0

    Niko

    Pracował z moją mamcią jako bufetową miło go zawsze wspominała jako młodzika nieraz popijali sobie koniaczka w pracy

  • 5 lat temu | ocena +8 / -1

    oyo

    on tam był sam z facetów jako kelner, szacun dla niego tam była prawdziwa harówka i wie co to praca znaczy

  • 5 lat temu | ocena +11 / -5

    Nicky

    Jeśli tęsknicie za starymi czasami, to w poniedziałek pod Lidl :-D

  • 5 lat temu | ocena +6 / -3

    Waldi

    Super wspomnienia, a ja pamiętam tego P. Czesława wspaniały i życzliwy nieraz dostałem gorzałkę bez zagrychy

  • 5 lat temu | ocena +16 / -1

    Obserwator

    Oj był taki pan, który pokazywał legitymację emeryta wojskowego i zabierał poza wszelką kolejnością każdą ilość parówki za, którą ja stałem od dnia poprzedniego. Jak się później dowiedziałem nie był to żaden oficer tylko były pracownik betoniarni wojskowej. Nazywał się Bałwanek czy jakoś tam późniejszy radny miasta Jarocina co to były za czasy!

  • 5 lat temu | ocena +10 / -1

    xxc

    Poproszę o więcej zdjęć . Bardzo ciekawe

  • 5 lat temu | ocena +7 / -3

    oo

    Moja mama pracowala u rzeznika jak nieraz rano wynosilem parowke od zaplecza to ludzie z kolejki chcieli zabic.To byly czasy

  • 5 lat temu | ocena +23 / -2

    Anna

    Pamietam jak stalismy w kolejce w tym sklepie co na zdjeciu piekarze przynosili chleb goracy na deskach z piekarni ktora byla na tylach sklepu przy ulicy Targowej nadal pomieszczenia po piekarnii stoja ale wszystko nieczynne najlepsze czasy jakie pamietam Jarocin byl maly my Jarociniacy znalismy sie prawie wszyscy chocby z widzenia ale bylo inaczej... Rozwiń

  • 5 lat temu | ocena +15 / -6

    PRL

    ''To były piękne dni nie zapomniane ..............''