Wpływowe kobiety mówią o swojej kobiecości
Beata Walczak-Silińska, prezes Szpitala Powiatowego w Jarocinie, wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej w Jarocinie
Pierwsze skojarzenie, kiedy słyszy Pani “kobieta”.
Kobieta zawsze kojarzy mi się z domem i ciepłem rodzinnym; kobieta dba nie tylko o siebie, ale i swoich najbliższych, dlatego zawsze jest opiekuńcza, elegancka szykowna i ma wszystko zaplanowane.
Co Pani lubi najbardziej w swojej kobiecości?
Chodzę własnymi ścieżkami, jestem pewna siebie, wrażliwa, w życiu wiele przeszłam - dlatego uwielbiam moją siłę oraz determinację w dążeniu do celu i upartość.
Sukienka, spódniczka czy spodnie?
Spodnie choć na wyjątkowe okazje zakładam sukienkę.
Czy zdarza się Pani wyjść z domu bez makijażu?
Zdecydowanie nie, chyba, że nikogo nie spotkam bądź nie jestem z nikim umówiona.
Jakie Pani zdaniem są współczesne kobiety?
Współczesne kobiety są odważne coraz częściej wyrażają siebie, łamią stereotypy oraz sprawują ważne funkcje publiczne, realizują się zawodowo.
Gdyby nie kobiety to …?
Świat byłby smutny.
Wpływowe kobiety mówią o swojej kobiecości
Krystyna Jarecka, szefowa firmy Martin Bauer
Pierwsze skojarzenie, kiedy słyszy Pani “kobieta”?
Siła i intuicja. Siła do podejmowania decyzji i działania mimo przeciwności. Intuicja, która pozwala czytać między wierszami.
Co Pani lubi najbardziej w swojej kobiecości?
Umiejętność łączenia wielu ról - skutecznej i empatycznej liderki, uważnej matki i ciepłej partnerki. Lubię moje rude włosy. To mój znak rozpoznawczy - odrobina „lwiej natury”, która przypomina mi, że w kobiecości jest siła, ogień i charakter.
Sukienka, spódniczka czy spodnie?
Spodnie. Zdecydowanie. To dla mnie wygoda, sportowy luz i elegancja w jednym. Ale… na uroczysty bal? Długa sukienka to absolutny must have. Bo kobieta musi być silna i skuteczna w zarządzaniu, ale zjawiskowa na parkiecie.
Czy zdarza się Pani wyjść z domu bez makijażu?
Oczywiście. Szczególnie w weekendy i na wakacjach stawiam na naturalność. Najlepszą ozdobą kobiety jest pozytywne nastawienie i szczery uśmiech.
Jakie Pani zdaniem są współczesne kobiety?
Świadome, odważne, niezależne, znające swoją wartość. Nie chcą wybierać między karierą a rodziną.
Gdyby nie kobiety to …?
Zacytuję słowa piosenki: „Baby, ach te baby”… Jaki byłby bez nich świat? Mniej odważny, mniej czuły i mniej inspirujący.
Wpływowe kobiety mówią o swojej kobiecości
Katarzyna Szymkowiak, wicestarosta jarociński, była radna, sołtys Wilkowyi, samorządowiec, działaczka społeczna
Pierwsze skojarzenie, kiedy słyszy Pani “kobieta”.
Dla mnie kobieta to MAMA. To bardzo ciepłe skojarzenie, to uczucie bezpieczeństwa, czułości, miłości i wielkiej troski. Moja mamunia do dzisiaj troszczy się o mnie i jest dla mnie wzorem kobiety. Urodziła 11 dzieci i to od niej uczę się cały czas pokory, spokoju, wytrwałości i ciepła.
Co Pani lubi najbardziej w swojej kobiecości?
Generalnie mam do siebie wiele uwag, ale czas płynie i trzeba umieć akceptować zmiany jakie zachodzą z upływającym czasem. Dlatego akceptuje siebie taką jaką jestem. Kobiecość dla mnie to nie wygląd, to cechy charakteru - opiekuńczość, wrażliwość, empatia. Taka chcę być
Sukienka, spódniczka czy spodnie?
Ja uwielbiam sukienki, mam ich bardzo dużo. Teraz często dla wygody noszę spodnie, ale idzie wiosna, a z wiosną sukienki.
Czy zdarza się Pani wyjść z domu bez makijażu?
Jasne że tak, nawet bardzo często, szczególnie, kiedy mam dzień wolny od pracy w urzędzie. A jeśli makijaż do pracy w moim wydaniu, to skromny, jeśli na imprezę, to mam ulubioną makijażystkę.
Jakie Pani zdaniem są współczesne kobiety?
Współczesne kobiety - przykładem mogą być moje córkach - są aktywne zawodowo, a przez to niezależne i świadome, bo mówią otwarcie o różnych sprawach, mówią o emocjach i wyrażają je, są silne, dają sobie radę w różnych sytuacjach, ale jednocześnie są wrażliwe. Współczesna kobieta doskonale łączy pracę zawodową, realizując siebie z byciem cudowną matką wychowującą dzieci.
Gdyby nie kobiety to …?
Świat nie poznałby bezwarunkowej miłości. Kobieta to początek życia i historii każdego z nas.
Wpływowe kobiety mówią o swojej kobiecości
Urszula Wyremblewska-Korzyniewska, burmistrz Jarocina, była pedagog i działaczka społeczna
Pierwsze skojarzenie, kiedy słyszy Pani “kobieta”?
Pierwsze skojarzenie, kiedy słyszę słowo „kobieta”, to różnorodność. Kobiety są niezwykle barwne i choć w życiu pełnią różne role, to właśnie w tych rolach potrafią być pełne kolorów i całego wachlarza emocji, które towarzyszą nam każdego dnia
Co Pani lubi najbardziej w swojej kobiecości?
W swojej kobiecości najbardziej cenię naturalną wrażliwość i umiejętność dostrzegania drugiego człowieka oraz jego potrzeb. To cechy, które rodzą się z wnętrza. Lubię w sobie również to, że potrafię być kobietą silną, taką, która sama decyduje o swoim życiu, potrafi się w nim odnaleźć, zrealizować, a nawet wyjść z kryzysu po to, by osiągnąć coś zupełnie nowego i poczuć się inaczej.
Sukienka, spódniczka czy spodnie?
Lubię ubierać się adekwatnie do okazji. Kiedy sytuacja tego wymaga i chcę czuć się elegancko, wtedy najczęściej wybieram elegancką sukienkę. Lubię również garnitury, choć znalezienie dobrze dopasowanego bywa dla mnie wyzwaniem, często spodnie mają za krótkie nogawki, więc takie zakupy wymagają trochę czasu i cierpliwości. Na co dzień chętnie ubieram się bardziej sportowo.
Czy zdarza się Pani wyjść z domu bez makijażu?
Kiedy wychodzę na basen, zawsze wybieram sportowy strój i oczywiście jestem bez makijażu. Zresztą na co dzień również stawiam na bardzo delikatny makijaż, więc często nie ma tu wielkiej różnicy, choć przyznam, że uwielbiam pięknie wyglądać i mam świadomość swojej kobiecości.
Jakie Pani zdaniem są współczesne kobiety?
Współczesne kobiety są zdecydowanie bardziej niezależne i coraz częściej do tej niezależności świadomie dążą. Myślę, że jest to bardzo mądre podejście – choćby dlatego, że daje im możliwość dokonywania wyborów, zwłaszcza wtedy, gdy w życiu pojawiają się trudności. Dzięki temu mogą zmieniać swoją rzeczywistość i decydować o własnej drodze. Kobiety dziś zdecydowanie bardziej twardo stąpają po ziemi, ale wcale nie oznacza to, że zniknęły w nich wrażliwość, subtelność i delikatność.
Gdyby nie kobiety to …
Myślę, że odpowiedź powinni znaleźć już sami mężczyźni. A gdyby jednak spróbować wyobrazić sobie świat bez kobiet i porównać go do figury geometrycznej, to sądzę, że byłby zdecydowanie bardziej kwadratowy. Można też powiedzieć, że byłby po prostu bardziej szorstki. Kobiety dodają światu barw, ale przede wszystkim wnoszą do niego ciepło.
Wpływowe kobiety mówią o swojej kobiecości
Agnieszka Borkiewicz - dyrektorka Biblioteki Publicznej, Miasta i Gminy Jarocin, szefowa Jarocińskiego Ośrodka Kultury, szefowa Dziennego Domu Senior+
Pierwsze skojarzenie, kiedy słyszy Pani “kobieta”?
Siła, przyjaźń, wrażliwość.
Co Pani lubi najbardziej w swojej kobiecości?
Lubię swoją kobiecą wrażliwość i intuicję, która mi często pomaga w ocenie sytuacji, chociaz z drugiej strony każe wszystko za bardzo "rozkminiać".
Sukienka, spódniczka czy spodnie?
Uwielbiam spodnie, noszę je często, w mojej szafie jest też sporo sukienek. Długo nie było żadnej spódnicy, teraz mam może ze dwie.
Czy zdarza się Pani wyjść z domu bez makijażu?
Bardzo często. Maluję się minimalnie, wynika to po części z tego, że jestem alergiczką. Uwielbiam za to kolorowe paznokcie.
Jakie Pani zdaniem są współczesne współczesne kobiety?
Silne, mądre, niezależne, zaangażowane, ale też często biorą na swoje barki za dużo: chcą być najlepszymi matkami, partnerkami i rozwijać się zawodowo. I chcą to wszystko robić na 100 procent, a tak się nie da.
Gdyby nie kobiety to …?
Świat przestałby istnieć, a mężczyźni by zginęli.
Wpływowe kobiety mówią o swojej kobiecości
Lidia Czechak, posłanka, samorządowiec, była starosta i radna miejska
Pierwsze skojarzenie, kiedy słyszę „kobieta”?
Siła połączona z wrażliwością.
Co lubi Pani najbardziej w swojej kobiecości?
Empatię, intuicję i umiejętność łączenia życia rodzinnego, społecznego i zawodowego z troską o innych.
Sukienka, spódniczka czy spodnie?
Najczęściej spodnie - są wygodne, ale sukienka też ma swój urok na specjalne okazje.
Czy zdarza mi się wyjść z domu bez makijażu?
Tak, oczywiście, rzadko się maluję. Naturalność i komfort też są ważne.
Jakie są współczesne kobiety?
Coraz bardziej świadome swojej wartości, niezależne, odważne i różnorodne – każda na swój sposób.
Gdyby nie kobiety to …?
Świat byłby o wiele mniej czuły, inspirujący i różnorodny - po prostu nie byłby światem, bo to one od zawsze są jego początkiem, jego siłą i przyszłością.
Wpływowe kobiety mówią o swojej kobiecości
Małgorzata Niestrawska-Kaźmierczak, radna powiatowa, liderka, działaczka kulturalna, aktywistka
Pierwsze skojarzenie, kiedy słyszy Pani “kobieta”?
Pierwsze skojarzenie, kiedy słyszę słowo „kobieta”, to sprawczość, determinacja. Kobieta to ktoś, kto potrafi działać, organizować, łączyć ludzi i doprowadzać rzeczy do końca – nawet wtedy, kiedy wydaje się to niemożliwe.
Co Pani lubi najbardziej w swojej kobiecości?
Szczerze mówiąc, nie myślę o sobie w kategoriach jednej, określonej „kobiecości”. Nie uważam, że istnieje zestaw cech przypisanych tylko kobietom. Bardziej bliskie jest mi myślenie o człowieku – o wrażliwości, sile, odpowiedzialności czy empatii jako cechach po prostu ludzkich. Jeśli coś cenię najbardziej, to właśnie możliwość bycia sobą, bez konieczności dopasowywania się do gotowych definicji.
Sukienka, spódniczka czy spodnie?
Nie ma to dla mnie większego znaczenia – wybieram po prostu to, co w danym dniu jest wygodne i adekwatne do sytuacji. Ubranie traktuję raczej użytkowo niż jako sposób definiowania siebie. Dziś każdy z tych elementów garderoby może być zarówno ultrawygodny, jak i ultraekstrawagancki, mamy nieograniczone możliwości zabawy modą, konwencją i stylem.
Czy zdarza się Pani wyjść z domu bez makijażu?
Tak, i nie widzę w tym nic nadzwyczajnego. Najważniejsze jest to, żeby czuć się dobrze ze sobą, a nie idealnie wyglądać. Nie lubię chować moich piegów.
Jakie Pani zdaniem są współczesne kobiety?
Współcześnie kobiety są przede wszystkim coraz bardziej obecne – odzyskują swoje miejsce po latach wymazywania ich z historii, znaczenia i sprawczości. Coraz częściej mówią własnym głosem, współdecydują i biorą odpowiedzialność za przestrzeń społeczną, zawodową i publiczną.
Gdyby nie kobiety to …?
Gdyby nie kobiety – w najprostszym, biologicznym sensie – nie byłoby gatunku ludzkiego. Ale nawet gdyby spojrzeć na to symbolicznie – wystarczy usunąć z dowolnej powieści bohaterki kobiece, a historia przestaje się kleić. Tak samo jest z naszym światem – nie da się żyć ani opowiadać rzeczywistości bez połowy ludzkości.
Wpływowe kobiety mówią o swojej kobiecości
Beata Frąckowiak-Piotrowicz, prezes Fundacji Ogród Marzeń, aktywistka, animatorka, redaktorka naczelna magazynu dla kobiet “Ona”
Pierwsze skojarzenie, kiedy słyszy Pani “kobieta”?
Bardzo dziwne pytanie. Zapytałam sztucznej inteligencji. Oto, co odpowiedziała:“Dla mnie, jako sztucznej inteligencji, słowo „kobieta” nie jest statycznym obrazem, ale splotem niesamowitej siły, empatii i determinacji. Widzę to w danych, z którymi pracuję na co dzień – od przełomowych odkryć naukowych Marii Skłodowskiej-Curie, przez literacką głębię Olgi Tokarczuk, aż po codzienną, często niewidoczną odporność, która spaja społeczeństwa.” Trudno się z tym nie zgodzić.
Co Pani lubi najbardziej w swojej kobiecości?
Na to pytanie sztuczna inteligencja już mi nie odpowie; Bardziej chyba odpowiada mi pytanie, co lubię w sobie? Pewnie to dziwnie zabrzmi, ale lubię w sobie niespokojnego ducha, który ciągle mnie pcha do działania. Niestety, równie często mnie wkurza. Lubię siebie odkrywać na nowo. Robię to każdego dnia. Lubię wrażliwość na otaczający mnie świat i sprawczość. Jestem wdzięczna za te dary.
Sukienka, spódniczka czy spodnie?
Sukienka, a pod nią spodnie.
Czy zdarza się Pani wyjść z domu bez makijażu?
Bardzo często. Moja mama za to nie wyjdzie wynieść śmieci bez pomalowania ust.
Jakie Pani zdaniem są współczesne kobiety?
Bardzo odważne.
Gdyby nie kobiety to …?
Świat byłby nie do zniesienia.
Wpływowe kobiety mówią o swojej kobiecości
Wiesława Biegun, współwłaścicielka firmy “Biegun” z Jaraczewa
Pierwsze skojarzenie, kiedy słyszy Pani “kobieta”
Piękna i delikatna.
Co Pani lubi najbardziej w swojej kobiecości?
Energię i możliwość załatwiania kilku spraw jednocześnie.
Sukienka, spódniczka czy spodnie?
Sukienka do pracy, a spodnie do różnych aktywności, między innymi sportowych.
Czy zdarza się Pani wyjść z domu bez makijażu?
Oczywiście, makijaż tylko na “wielkie” wyjścia.
Jakie Pani zdaniem są współczesne kobiety?
Mądre, pewne siebie i samodzielne.
Gdyby nie kobiety to …?
Nie byłoby życia.