Reklama

Apteki dla aptekarzy. Tak powinno być? Czy leki mogą podrożeć?

Opublikowano: śr, 17 maj 2017 15:25
Autor:

Apteki dla aptekarzy. Tak powinno być? Czy leki mogą podrożeć?  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Kobieta i dziecko

Na terenie Ziemi Jarocińskiej działa kilkadziesiąt aptek. Wczoraj prezydent podpisał, wywołującą kontrowersje nawet w rządzie, nowelizację ustawy prawo farmaceutyczne.

Krytycy nazywają zmiany „apteką dla aptekarza”. W praktyce oznacza ona, że nowe punkty sprzedaży leków mogą otwierać i prowadzić osoby mające wykształcenie farmaceutyczne i prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą w tym zakresie.

Są też inne obostrzenia dla chcących uruchomić sprzedaż leków. Portal tvn24bis.pl informuje, że przesłankami do wydania zezwolenia będzie co najmniej 3 tys. mieszkańców gminy przypadające na jedną aptekę i odległość 500 metrów od apteki już istniejącej.

- Z wyjątkiem sytuacji, gdy na dzień złożenia wniosku o zezwolenie od miejsca planowanej lokalizacji apteki do najbliższej apteki funkcjonującej odległość wynosi w linii prostej co najmniej 1000 metrów lub apteka została nabyta od spadkobiercy w całości i jej adres pozostaje aktualny - czytamy.

Jeden farmaceuta będzie mógł prowadzić maksymalnie cztery apteki ogólnodostępne.  Rząd tłumaczy zmiany potrzebą ochrony polskiego rynku przed tzw. aptekami sieciowymi (wg danych ministerstwa to ponad połowa z 15 tys. już należy do dużych przedsiębiorców).

- Apteka jest placówką służby zdrowia. Nie każdy ma prawo posiadania szpitala, nie każdy ma prawo do posiadania laboratorium i również apteki. Nie powinno tak być, że służba zdrowia podlega zwykłym zasadom swobody działalności gospodarczej i nigdzie na świecie tak nie jest - mówił w sejmie minister Konstanty Radziwiłł, cytowany w mediach ogólnopolskich.

Entuzjazmu nie podzielają przedsiębiorcy prowadzący apteki. - Nowelizacja prawa farmaceutycznego doprowadzi do ograniczenia konkurencji, a co za tym idzie wzrostu cen leków nierefundowanych i spadku ich dostępności dla pacjentów. Najbardziej dotkliwie odczują to osoby najczęściej odwiedzające apteki - czyli seniorzy, przewlekle chorzy i niepełnosprawni – informuje branżowy portal rynekaptek.pl.

Innego zdania są samorządy aptekarskie, które wskazują, że uchwalona nowelizacja „zabezpiecza polski rynek dystrybucji detalicznej leków przed negatywnymi skutkami globalizacji i daje szansę pozostania na rynku aptekom indywidualnym, ale przede wszystkim jest dobrą nowiną dla polskich farmaceutów i pacjentów”.

Co sądzicie o zmianach?

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (11)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 5 lat temu | ocena +0 / -0

    Kaźmierczak

    Kaczka i PiS = rozkład państwa polskiego. Za chwilę wymyślą podatek od oddychania i będą chcieli nam zamontować kamery w mieszkaniach! Tak absurdalnego i teoretycznego państwa jak Polska, nie ma takiego drugiego na świecie. To państwo szambo!

  • 5 lat temu | ocena +1 / -0

    nieskrepowany

    Ale łatwo wami manipulować, łatwo wpuścić was w byle jaki temat. Dzisiaj tematem dnia był "kabaret w RIO". Pamiętajcie: najważniejsze jest to o czym gazety nie napiszą ;-)

  • 5 lat temu | ocena +6 / -0

    Kalkulator

    Mało adwokatów = drogie porady. Mało sieci telefonicznych = drogie rozmowy. Mało producentów samochodów = drogie samochody. Mało księgowych = drogie usługi. Mało aptek = no i dopowiedzcie sobie sami...

  • 5 lat temu | ocena +6 / -0

    ewa

    lobby aptekarskie prężnie działa, ja nie rozumiem tych obostrzeń, wystarczy, że osoba sprzedająca leki ma odpowiednie wykształcenie. A już zupełnie nie rozumiem tego ograniczenia ze względu na liczbę mieszkańców, to rynek powinien regulować, dziwne, że nie ma takich ograniczeń do innych produktów np. alkoholu, który można kupić co dwa kroki.

  • 5 lat temu | ocena +3 / -0

    PZ

    jaki dzisiaj jest nakład w porównaniu do nakładu 8 lat temu ? :-)

  • 5 lat temu | ocena +2 / -3

    nori

    to nie jest głupie, czyż nie lepiej by było gdyby przysłowiowego hamburgera przyrządzała osoba z wykształceniem gastronomicznym? oczywiście że lepiej. To samo ciuchy, AGD, materiały budowalne. Co mamy teraz. Sprzedawca czy tez sprzedawczyni z obłędem w oczach wciska ci coś samemu nie wiedząc co. To samo usługi, dziś malarz może naprawiać samochody ... Rozwiń

  • 5 lat temu | ocena +2 / -0

    SZCZERY

    Polska dla Polaków

  • 5 lat temu | ocena +4 / -0

    Qwe

    Piekarnia dla piekarza.